Zapomniany Polak trafił do siatki w Serie B. Powoływał go Probierz

Patryk Idasiak

29 października 2026, 13:47 • 2 min czytania 1

Reklama
Zapomniany Polak trafił do siatki w Serie B. Powoływał go Probierz

Mogło zaskoczyć, że Filippo Inzaghi wstawił do pierwszego składu reprezentanta Polski. Patryk Peda trochę zniknął nam z radarów, gra w Palermo mało albo wcale, a tu przeciwko Pisie wybiegał całe 90 minut i do tego wpisał się na listę strzelców. 

Reklama

Patryk Peda z golem

Mecz był bardzo emocjonujący, bo Pisa prowadziła najpierw 2:0, później trzy gole w 16 minut walnęło Palermo (między 53. a 69. minutą), a Pisa zdołała jeszcze w końcówce wyrównać. Jedno z tych szybkich trafień w kwadrans było właśnie autorstwa Patryka Pedy. Wszystko wydarzyło się po stałym fragmencie gry. Dośrodkował Hernani, ale dość kiepsko. Tyle tylko, że obrońca wybijając piłkę trafił nią w Patryka Pedę. Polak się dobrze zorientował w polu karnym, zebrał do strzału i trafił do siatki.

Po tym trafieniu padły jeszcze dwie bramki, a zespoły podzieliły się punktami. Palermo, w którym występuje polski stoper, jest liderem Serie B z bilansem 7-2-0, a więc nie poniosło jeszcze żadnej porażki.

Patryk Peda się przypomniał

Dla defensora to pierwsze takie trafienie w oficjalnym spotkaniu od ponad roku. Poprzedni raz cieszył się 23 września 2025, w meczu Pucharu Włoch z Udinese. W obecnym sezonie 24-latek był u Inzaghiego tylko zmiennikiem. Przed tym spotkaniem miał na koncie sześć występów i 172 minuty. Albo nie łapał się do kadry, albo siedział na ławie, a jeśli już wchodził to na pięć, sześć, czy raz maksymalnie na 30 minut.

Reklama

Jest to wyraźny spadek w hierarchii w porównaniu z poprzednim sezonem, gdy był podstawowym zawodnikiem zespołu. Wtedy w Serie B uzbierał prawie 2000 minut, zagrał też w obu meczach play-offów. Palermo odpadło tam w 1/2 z rewelacyjnym Catanzaro.

Najgłośniej o Pedzie było w 2023 roku, kiedy z kapelusza wyjął go Michał Probierz i dał mu zagrać po 90 minut z Wyspami Owczymi oraz Mołdawią. Dostał też powołanie miesiąc później i wystąpił 30 minut w starciu z Czechami, a później… poszedł w odstawkę. Pozostaje z trzema występami w kadrze. Peda w trakcie powołania występował na boiskach Serie C.

– Była nagonka, że w kadrze jest gracz z Serie C. Ludzie powtarzali: „Co to w ogóle ma być?”. Ale wydaje mi się, że samymi występami się obroniłem. Trener Probierz znał mnie dobrze i wiedział, że dam radę. To była dla niego trudna sytuacja, dać mi szansę gry w tamtych okolicznościach. Ale dla mnie to też było trudne grać, kiedy dokoła słyszysz: „Kim ty jesteś?”, „Co tu robisz?”. Nagonka zrobiła się właśnie przez ten szyld „Serie C” – tak komentował tamto powołanie Peda w 2025 roku.

W sezonie 2025/26 wreszcie dostał od Palermo szansę i występuje tam do dziś.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Słodko-gorzkie wieści dla Pogoni. Jeden obrońca wraca, drugi ma kontuzję

Maciej Piętak
0
Słodko-gorzkie wieści dla Pogoni. Jeden obrońca wraca, drugi ma kontuzję
MLS

Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii

Maciej Bartkowiak
9
Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Słodko-gorzkie wieści dla Pogoni. Jeden obrońca wraca, drugi ma kontuzję

Maciej Piętak
0
Słodko-gorzkie wieści dla Pogoni. Jeden obrońca wraca, drugi ma kontuzję
MLS

Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii

Maciej Bartkowiak
9
Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii