Reprezentacja Polski do lat 17 zakończyła udział w mistrzostwach świata po niezwykle emocjonującym spotkaniu z Brazylią. Biało-Czerwone dwukrotnie odrabiały straty, a następnie doprowadziły do remisu 3:3. O awansie do ćwierćfinału musiał zdecydować konkurs rzutów karnych, w którym lepsze okazały się rywalki. Brazylijki wygrały 8:7.
Polki przystąpiły do fazy pucharowej po zajęciu trzeciego miejsca w grupie. Zgromadziły w niej sześć punktów, podczas gdy Brazylijki zakończyły rywalizację na pierwszej pozycji z dorobkiem siedmiu oczek. Już od początku spotkania było jasne, że przed naszym zespołem stoi trudne zadanie.
Mundialowy sen przerwany w rzutach karnych. Polki walczyły do końca
Brazylia objęła prowadzenie w 11. minucie. Greise Kelly przedarła się prawą stroną w pole karne, zeszła na lewą nogę i oddała strzał w środek bramki. Hanna Buchta nie zdołała skutecznie interweniować i rywalki mogły cieszyć się z pierwszego trafienia.
Biało-Czerwone nie zamierzały jednak składać broni. W 34. minucie wysoki pressing przyniósł efekt w postaci odzyskania piłki, a chwilę później błysnęła Nicole Gałuszka. Polka uwolniła się spod opieki przeciwniczki i uderzyła zza pola karnego. Po rykoszecie futbolówka wpadła do siatki, a na tablicy wyników pojawił się remis.
To nie był koniec dobrych wiadomości dla naszej drużyny. Zaledwie dwie minuty później Zofia Burzan znalazła się w sytuacji sam na sam z brazylijską bramkarką i zachowała zimną krew. Polska wyszła na prowadzenie 2:1!
Po zmianie stron Brazylijki szybko odpowiedziały. W 51. minucie Marcela Bontorim skutecznie wykończyła kontratak, doprowadzając do wyrównania. Spotkanie ponownie rozpoczęło się niejako od początku, a obie drużyny wciąż miały szansę na awans.
W 74. minucie sytuacja Polek stała się jeszcze trudniejsza. Buchta obroniła pierwsze uderzenie rywalek, ale przy dobitce Pepe była już bezradna. Brazylia ponownie objęła prowadzenie, a Biało-Czerwone znalazły się pod ścianą.
Nasze zawodniczki po raz kolejny pokazały jednak charakter. W 83. minucie Burzan ponownie stanęła oko w oko z bramkarką przeciwniczek i po raz drugi w tym meczu wygrała ten pojedynek. Dzięki temu Polska doprowadziła do wyniku 3:3 i przedłużyła swoje nadzieje na awans.
Już drugi raz w tym meczu reprezentantki Polski odrobiły straty! O awansie zadecydują rzuty karne, które możecie obejrzeć na https://t.co/0DrnUiLLnf! https://t.co/m4VtoGM7I0
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 28, 2026
W końcówce nie padła już kolejna bramka, dlatego o losach spotkania rozstrzygnęły rzuty karne. Konkurs rozpoczął się od trafienia Brazylijek, podczas gdy Wiktoria Skrzypczak nie wykorzystała swojej próby. Polki nie zamierzały jednak odpuszczać. W piątej serii Vieira spudłowała, a Oliwia Grewling doprowadziła do remisu.
Rywalizacja trwała aż do dziewiątej kolejki. Wówczas Sofia Gamonal wykorzystała swoją jedenastkę, stawiając Polki pod ogromną presją. Do piłki podeszła Gałuszka, ale nie zdołała trafić do bramki.
Brazylia zwyciężyła w konkursie rzutów karnych 8:7 i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Dla reprezentacji Polski U17 to koniec turnieju, choć Biało-Czerwone mogą żałować, że po tak ambitnej walce ostatecznie zabrakło im jednego skutecznego strzału.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix