Pogromca Górnika zmienia trenera. Zastąpi go legenda Liverpoolu

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

28 października 2026, 13:12 • 4 min czytania 1

Reklama
Pogromca Górnika zmienia trenera. Zastąpi go legenda Liverpoolu

Prezydent Fenerbahce, który po kilku latach wrócił na stanowisko, zatrudnił do roli trenera zaufanego człowieka, a ten jako pierwszy od 18 lat wprowadził klub do Ligi Mistrzów. Już po pierwszym meczu fazy ligowej chciał rzucić papierami, ale powodem nie były kwestie boiskowe. Minęło półtora miesiąca i znów podał się do dymisji – tym razem ostatecznie. Do czasu znalezienia nowego szkoleniowca zastępować go będzie były gwiazdor Liverpoolu.

Reklama

Chciał rzucić papierami

Już po pierwszym meczu w Lidze Mistrzów trener Fenerbahce chciał podać się do dymisji. Za tą decyzją Ismaila Kartala stało rzucenie go w trakcie starcia z Romą butelką, co 65-letni szkoleniowiec odebrał jako brak poparcia ze strony kibiców. Aziz Yildirim, który w czerwcu br. po ośmiu latach wrócił na fotel prezesa Fenerbahce, dymisję Kartala jednak odrzucił. Za jego poprzednich rządów, które trwały od 1998 roku, Kartal przez łącznie siedem lat pracował w Fener (trafił tam już w 1996 roku). W sezonie 2014/15 samemu nawet prowadził seniorski zespół.

– Przede wszystkim jestem człowiekiem związanym z tym klubem [seniorów trenował też w 2022 roku i sezonie 23/24]. Kiedy było 1:1 i wszystko układało się dobrze, z trybun rzucono butelkę z wodą, która trafiła mnie w głowę. Bardzo mnie to zabolało. Nie byłoby właściwe pozostawać w miejscu, w którym kibice mnie nie chcą. Być może po meczu zareagowałem zbyt emocjonalnie – uzasadniał swoją decyzję.

Reklama

Teraz zrobił to definitywnie

Minęło półtora miesiąca i Kartal znów postanowił podać się do dymisji. Tym razem zdania już nie zmienił. Ostateczną decyzję podjął dzień po porażce z Galatasaray, która zwiększyła dystans Fenerbahce do pierwszego miejsca do sześciu punktów. Była to już trzecia porażka Fener w tym sezonie Super Lig, a ligowych meczów rozegrali dotąd dziewięć. Dla porównania, w całym zeszłym sezonie w 34 ligowych meczach przegrali zaledwie dwukrotnie. Była to zarazem druga przegrana Żółtych Kanarków od czasu nieudanej dymisji Kartala.

Poprzednia była jeszcze bardziej bolesna, bo aż 0:6 z Aston Villą. Różnicą sześciu bramek Fener w europejskich pucharach przegrało po raz pierwszy raz od 34 lat. Tydzień później przyszedł kolejny wstydliwy – przynajmniej z perspektywy Turków – wynik. Wicemistrzowie kraju zremisowali bowiem 2:2 ze Slavią Praga, z którą już po 11 minutach prowadzili dwoma golami. Żeby bolało bardziej, gola na wagę punktu mistrzowie Czech strzelili w 90. minucie. Pierwszy raz od 14 lat Fener nie wygrało w pucharach meczu, w którym prowadziło dwoma golami.

Reklama

– Nasz trener Ismail Kartal poinformował władze klubu o swojej decyzji o rezygnacji ze stanowiska. W wyniku przeprowadzonych rozmów decyzja ta została rozpatrzona w atmosferze wzajemnego zrozumienia i szacunku. Dziękujemy Ismailowi Kartalowi za pracę na rzecz naszego klubu, poświęcenie i przywiązanie do Fenerbahce. Życzymy mu powodzenia w dalszej karierze – czytamy w komunikacie.

Zastąpi go legenda Liverpoolu

Dzień po definitywnej dymisji Kartala Fenerbahce ogłosiło tymczasowego zastępcę 65-latka. Do czasu znalezienia nowego szkoleniowca zespół prowadzić będzie Dirk Kuyt. Holender od zeszłego lata pełnił funkcję asystenta Kartala. Do tej roli zszedł po ośmiu latach pracy jako pierwszy trener. Zaczynał jako szkoleniowiec drużyny U19 Feyenoordu, czyli pracował w klubie, z którego wypłynął na szerokie wody i w którym zakończył piłkarską karierę. Potem samodzielnie prowadził ADO Den Hagę, Dordrecht i belgijski Beerschot.

Reklama

Z Kartalem były gwiazdor The Reds współpracował jeszcze jako piłkarz. Gdy w 2012 roku przenosił się z Anfield do Stambułu, Kartal był członkiem sztabu Fenerbahce. W ostatnim sezonie Kuyta na Bosforem, tj. 2014/15, Kartal był zaś pierwszym trenerem Żółtych Kanarków. Niewykluczone, że 4 listopada 46-latek będzie miał okazję poprowadzić Fenerbahce przeciwko swojemu byłemu klubowi. Do południowego Stambułu przyjedzie bowiem Liverpool. W roli pierwszego trenera Fener może natomiast zadebiutować 31 października przeciwko Goztepe.

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama