Świetna seria młodego Polaka trwa! Kolejny gol [WIDEO]

Mikołaj Duda

27 października 2026, 22:01 • 2 min czytania 1

Reklama
Świetna seria młodego Polaka trwa! Kolejny gol [WIDEO]

Wiktor Nowak się nie zatrzymuje i po bardzo udanym początku sezonu szlifuje swój strzelecki dorobek. Po powrocie ze zgrupowania Polski nieco zatrzymał się w zdobywaniu kolejnych trafień, ale teraz w końcu ponownie wpisał się na listę strzelców. Wszystko miało miejsce w Pucharze Czech. 

Reklama

Na samym starcie sezonu Wiktor Nowak strzelał praktycznie gola za golem w barwach Slavii Praga. Ostatnio jednak nieco spuścił z tonu, bowiem ostatnie trafienie zaliczył ponad miesiąc temu w starciu z Teplicami. Od tego czasu mistrz Czech rozegrał siedem spotkań, a ponadto 22-latek zaliczył cztery występy w narodowych barwach. Trochę na kolejnego gola przyszło mu więc poczekać, ale w końcu się doczekał. Tym razem trafił do siatki w krajowym pucharze.

Wiktor Nowak z kolejnym golem w sezonie! Przebił już wynik z poprzedniego

W 1/8 finału Pucharu Czech Slavia Praga trafiła na Zbrojovkę Brno i bez dwóch zdań była zespołem lepszym. Do przerwy mogła mieć na koncie nawet trzy bramki, jednak po analizie VAR jedna z nich została anulowana. Natomiast właśnie dzięki temu systemowi w pewnym stopniu swoje trafienie zawdzięcza Wiktor Nowak. Arbiter główny po wezwaniu do monitora odgwizdał rzut karny po zagraniu ręką.

Reprezentant Polski ustawił piłkę na 11. metrze i pewnym uderzeniem w swoją lewą stronę pokonał bramkarza rywali.

Reklama

W drugiej części rywalizacji mistrz Czech dołożył kolejne dwa gole i mecz skończył się wynikiem 4:0. Wiktor Nowak opuścił plac gry na mniej więcej kwadrans przed ostatnim gwizdkiem. Z kolei drugi z Polaków, Oskar Kubiak, dokładnie w tym samym momencie zameldował się na placu gry. Ogółem trener mistrza Czech dokonał wtedy aż czterech zmian na raz.

Wiktor Nowak po 16 występach w Slavii Praga już może pochwalić się lepszym dorobkiem niż w całym poprzednim sezonie, który spędził na wypożyczeniu w Wiśle Płock. Przed rokiem w 33 występach strzelił pięć goli oraz dorzucił jedną asystę, a obecnie ma już sześć trafień i jedno ostatnie podanie.

Z wyjątkiem najnowszego trafienia wszystkie liczby zaliczył w czeskiej ekstraklasie. Reprezentant Polski wciąż czeka na pierwszy konkret w Lidze Mistrzów.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Pan se poszuka w internecie, tam wszystko pięknie zostało wyjaśnione

Mikołaj Duda
2
Pan se poszuka w internecie, tam wszystko pięknie zostało wyjaśnione
Piłka nożna

Mariusz Misiura po odpadnięciu z Pucharu Polski. „Jestem dumny z tej drużyny”

Adrian Mańko
0
Mariusz Misiura po odpadnięciu z Pucharu Polski. „Jestem dumny z tej drużyny”

Inne ligi zagraniczne

Reklama