Michael Carrick pozostanie na stanowisku przynajmniej na kolejny mecz Manchesteru United. Mimo fatalnych wyników i coraz głośniejszych spekulacji dotyczących przyszłości angielskiego szkoleniowca władze klubu zdecydowały się dać mu kolejną szansę. Jak zgodnie informują Sky Sports News i Ben Jacobs, 45-latek poprowadzi zespół w sobotnim starciu z Chelsea.
Sytuacja Manchesteru United staje się coraz bardziej napięta. Po porażce 1:4 z Como w Lidze Mistrzów Carrick zdecydował się na poważne roszady w wyjściowym składzie. W spotkaniu z Bournemouth na ławce rezerwowych usiedli między innymi Bruno Fernandes i Matheus Cunha. Zmiany nie przyniosły jednak poprawy, a Czerwone Diabły przegrały kolejne spotkanie, tym razem aż 0:3.
W Manchesterze United zapadł werdykt. Widmo zwolnienia nad Carrickiem
Decyzja o odsunięciu Fernandesa od pierwszej jedenastki wzbudziła szczególne zainteresowanie. Portugalczyk po meczu z Como krytycznie odniósł się do taktyki zaproponowanej przez menedżera. Zapytany przez Sky Sports o powody swojej decyzji Carrick uciął jednak wszelkie spekulacje.
– Powody? Czysto piłkarskie, czysto piłkarskie – stwierdził Anglik.
Wyniki drużyny nie dają jednak szkoleniowcowi powodów do optymizmu. Seria ośmiu spotkań bez zwycięstwa sprawiła, że jego posada znalazła się pod ogromną presją. W poniedziałek 26 października The Telegraph informował nawet o kryzysowych rozmowach przeprowadzonych wewnątrz klubu. Według tych doniesień najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem miało być rozstanie z 45-latkiem.
Najnowsze informacje z Anglii wskazują jednak na inny scenariusz. Jak podają Sky Sports News, The Athletic oraz Ben Jacobs, po spotkaniu Sir Jima Ratcliffe’a, Omara Berrady i Jasona Wilcoxa zapadła decyzja o pozostawieniu Carricka na stanowisku. Szkoleniowiec otrzyma zatem dodatkowy czas, by spróbować wyprowadzić zespół z kryzysu.
Przed Manchesterem United niezwykle wymagające zadanie. W sobotę drużyna uda się na Stamford Bridge, gdzie zmierzy się z Chelsea. Kolejny nieudany występ może ponownie rozpalić dyskusję na temat przyszłości trenera, dlatego starcie z londyńczykami będzie dla niego wyjątkowo istotne.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix