Jonatan Braut Brunes rozpoczął przygodę ze Spartą Praga w najlepszy możliwy sposób – od gola już w debiucie. Później przyszło jednak spore rozczarowanie. Norweg przez kolejnych czternaście spotkań (!) nie potrafił znaleźć drogi do siatki. Wyglądało to fatalnie. W piłce nożnej nie bez powodu mówi się jednak, że napastnik jest jak ketchup. Czasem trzeba długo potrząsać butelką, zanim coś z niej wyleci. A kiedy już się odblokuje, gole potrafią posypać się jeden za drugim.
Znany napastnik z Ekstraklasy wreszcie się odblokował. „Czteropak” Brunesa
Sparta Praga w ramach 12. kolejki Chance Ligi pokonała Slovacko 5:1. Spotkanie to miało niewątpliwie jedną gwiazdę. Na boisku błyszczał Jonatan Braut Brunes, który w ciągu 24 minut skompletował hat-tricka. Na trzech golach jednak nie poprzestał i spotkanie zakończył z „czteropakiem”.
Walnął cztery sztuki, a przecież na gola dla czeskiego zespołu w oficjalnym meczu czekał od drugiej kolejki! Wtedy Brunes raz wpisał się na listę strzelców w starciu ze Zlinem. Posucha Brunesa trwała ponad 900 minut.
Co ciekawe, cztery trafienia pozwoliły wskoczyć Norwegowi na… drugą pozycję w klasyfikacji strzelców ligi czeskiej. Jak widać niewiele trzeba, aby być czołowym strzelcem w ekstraklasie naszych sąsiadów. Brunesa pod kątem trafień przebija jedynie Martin Subert z Mlady Boleslav, który ma na koncie siedem goli.
Jeden zápas stačil k tomu být druhý nejlepší střelec ligy! 🇳🇴
S naprostým přehledem nejlepší útočník ligy! https://t.co/6L9FHKHbzK
— Braut Brunes 🇧🇻 (@BrautBrunesACS) October 25, 2026
Żeby jednak nie było tak kolorowo, trzeba powiedzieć, że zarówno Slovacko, jak i Zlin to dwie najgorsze ekipy w lidze. Te drużyny nie dość, że szorują po samym dnie ligowej tabeli, to w dodatku tracą najwięcej goli. Na ogłoszenie powrotu do formy Brunesa trzeba więc jeszcze trochę poczekać, jednak przełamał się w pięknym stylu, a strzelić cztery gole to nie jest nigdy tak łatwe zadanie, nawet jeśli grasz przeciwko ligowym słabeuszom.
𝐇𝐚𝐭𝐭𝐫𝐢𝐜𝐤 𝐡𝐞𝐫𝐨! 🦸♂️
Jonatan Brunes stihl přidat během první půle i třetí zásah. 🎩
#OneplaySport | #ChanceLiga https://t.co/qjN3v3oDpz
— Oneplay Sport (@oneplaysportcz) October 25, 2026
Zacne grono strzelców
Dzięki zdobyciu minimum trzech bramek w meczu, Brunes wskoczył na listę „hat-trickowców” Sparty Praga. No i trzeba przyznać, że ekipa ta jest naprawdę zacna. Koszulka Brunesa zawiśnie na ścianie obok meczówek chociażby Ladislava Krejciego, Adama Hlozka, czy dobrze znanego z występów w Ekstraklasie – Lukasa Haraslina.
Po meczu były napastnik Rakowa nie krył swojego zadowolenia. Bardzo wiele znaczyło dla niego także wsparcie kibiców, którzy ciągle go dopingowali.
– Gdy fani dopingują i śpiewają moje imię, dostaję gęsiej skórki. To wszystko to dla mnie ogromna radość. – mówił po meczu Brunes
Jonatan Braut Brunes melduje się na ścianie hattrickowców Sparty Praga. Doborowe grono 👌 https://t.co/6i9b0u9o1L
— Fotbalový Ráj (@fotbalovyraj) October 25, 2026
Fot. Newspix