Antybohater meczu w Szczecinie zabrał głos. „Zawiodłem wiele osób”

Mikołaj Duda

25 października 2026, 23:50 • 3 min czytania 1

Reklama
Antybohater meczu w Szczecinie zabrał głos. „Zawiodłem wiele osób”

Mecz Pogoni z Radomiakiem przyniósł wiele emocji. Były te pozytywne jak siedem strzelonych goli i wiele ciekawych akcji pod obiema bramkami. Były również te gorsze, a to za sprawą przede wszystkim Ibrahima Camary, który zdecydowanie nie wytrzymał ciśnienia. Piłkarz drużyny z Radomia najpierw obejrzał czerwoną kartkę, a już później jeszcze w idiotyczny sposób uderzył jednego z rywali. Teraz zostało opublikowane jego oświadczenie.

Reklama

Wszystko wydarzyło się w momencie, gdy sędzia Frankowski pobiegł sprawdzić, czy czwarty gol dla Radomiaka został strzelony bez złamania przepisów. Kiedy udał się do monitora, to dokładnie w tym momencie Camara kopnął jednego z rywali. Bramka została anulowana, a podopieczny Johna Carvera wyrzucony z boiska.

Jak już udał się do szatni, to nagle… postanowił zawrócić i uderzyć w twarz Darko Czurlinowa. Po tym, jak gdyby nigdy nic, z powrotem skierował się w stronę tunelu. Próbujemy sobie przypomnieć takie zachowanie w Ekstraklasie i jest tu całkowity brak pomysłu. Taki Peszko jednak chamsko sfaulował Novikovasa na boisku. Głupszego występku od Camary chyba po prostu nie było.

Reklama

Dzień po całych zajściach pojawiło się oświadczenie samego zainteresowanego.

Ibrahima Camara zabrał głos po wydarzeniach ze Szczecina. „Zawiodłem wiele osób”

Za pośrednictwem pracownika Radomiaka Mikołaja Kołodziejskiego Ibrahima Camara wydał oświadczenie, w którym poczuwa się do winy i przeprasza za swoje zachowanie.

– Chciałbym szczerze przeprosić za moje zachowanie podczas wczorajszego meczu. To, co się wydarzyło, nie powinno mieć miejsca i nie ma dla tego usprawiedliwienia. Jest mi bardzo przykro, że zawiodłem tak wiele osób, w tym mój Klub i kibiców. Emocje nigdy nie usprawiedliwiają przekraczania granic, a ja biorę pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie. Jestem człowiekiem i popełniam błędy, ale to nie zwalnia mnie z odpowiedzialności za nie. Szczerze żałuję tego, co się wydarzyło – przekazał pomocnik Radomiaka.

Reklama

Mimo takich słów, można spodziewać się, że czerwona kartka będzie dla niego najmniejszym problemem. Za uderzenie Darko Czurlinowa prawdopodobnie dostanie dłuższe zawieszenie i może sobie sporo odpocząć.

A jakby Radomiakowi było mało problemów, to za kadencji Johna Carvera nie zdobył nawet jednego punktu i znajduje się w strefie spadkowej. Przegrał wszystkie pięć ostatnich spotkań.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Niespodzianka na Camp Nou. Real zwycięski w El Clasico!

Braian Wilma
14
Niespodzianka na Camp Nou. Real zwycięski w El Clasico!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Frederiksen jeszcze dopiekł Papszunowi. „W tym tygodniu graliśmy większy mecz”

Mikołaj Duda
10
Frederiksen jeszcze dopiekł Papszunowi. „W tym tygodniu graliśmy większy mecz”
Ekstraklasa

Walemark po wygranej na Łazienkowskiej: To nie był nasz najlepszy mecz

Mikołaj Duda
4
Walemark po wygranej na Łazienkowskiej: To nie był nasz najlepszy mecz