Po prestiżowej wygranej w Warszawie, Lech postanowił wbić szpilkę w klub ze stolicy. Piłkarze Kolejorza po meczu postanowili świętować… przed trybuną gości. Teoretycznie nic w tym dziwnego, jednak należy pamiętać, że ten sektor był oczywiście pusty. To wszystko ze względu na fakt, iż na stadionie Legii wciąż panuje remont, który rozpoczął się tuż przed meczem z krakowską Wisłą.
Lech wbija szpilkę Legii. Ucieszy to Wisłę Kraków
Starcia Lecha w Warszawie nie mogli na żywo obejrzeć jego kibice. To wszystko przez remont sektora gości. Sprawa jeszcze przed meczem (ale nie tym akurat) budziła spore kontrowersje. Klub ze stolicy decyzję o renowacji podjął tuż przed meczem z Wisłą Kraków. Ten temat zresztą już zostawmy, bo został już opisany w setce artykułów.
Mimo braku kibiców Poznaniacy i tak świętowali zwycięstwo pod sektorem, który miał być przeznaczony dla ich fanów. Piłkarze oraz cały sztab szkoleniowy po meczu tańczyli, krzyczeli, podnosili w górę ręce i radowali się jakby przed nimi była duża grupa wiary z Wielkopolski. Nawet kapitan zespołu – Mikael Ishak, który musiał opuścić murawę w pierwszej połowie starcia z powodu urazu, bawił się jak na dobrej imprezie.
To pokazuje, jak znakomita atmosfera panuje w zespole mistrza Polski. Trudno się dziwić, bo Kolejorz gra jak z nut. My mamy nadzieję, że swoją znakomitą ligową postawę podopieczni Nielsa Frederiksena przekują też na europejskie salony. Ostatni remis z Sunderlandem pokazuje, że awans do dalszej fazy Ligi Europy wcale nie musi być dla Lecha niemożliwym wyzwaniem.
Po meczu piłkarze Lecha Poznań świętowali pod pustym sektorem gości, na którym z powodu remontu nie zasiedli kibice „Kolejorza” 👀 https://t.co/CIVMHhc56v
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 25, 2026
„Czuliśmy Wasze wsparcie przez cały mecz”
Na profilach społecznościowych atmosferę podgrzał sam Kolejorz. Admin Lecha opublikował zdjęcie drużyny pozującej na tle pustego sektora. Do całej fotografii dodał podpis: „Czuliśmy wasze wsparcie przez cały mecz”.
W Poznaniu panują szampańskie nastroje i trudno się dziwić. Zwycięstwo w klasyku z Legią niesie za sobą dodatkowe „smaczki”. Dla odwiecznego rywala Lecha była to bowiem pierwsza ligowa porażka w tym sezonie. Ponadto dzięki zdobytym trzem punktom Kolejorz wskoczył na pozycję lidera Ekstraklasy. Lechici przeskoczyli Górnik Zabrze, a warto wspomnieć, że wciąż mają do rozegrania jeden zaległy mecz.
Czuliśmy Wasze wsparcie przez cały mecz 💙🤍 https://t.co/R2NyAeKw3F
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) October 25, 2026
Fot. Newspix