„Zimny” zmiażdżył Papszuna: „Legia gra ważne mecze tylko z nami”

Kacper Korpak

25 października 2026, 18:10 • 3 min czytania 7

Reklama
„Zimny” zmiażdżył Papszuna: „Legia gra ważne mecze tylko z nami”

W wypowiedzi przedmeczowej Niels Frederisken został zapytany przez reporterkę TVP Sport Maję Strzelczyk o słowa Marka Papszuna, który stwierdził, że Lech zawodzi w ważnych meczach. Popularny „Zimny” w swojej odpowiedzi „ugotował”, a jego słowa jeszcze długo omawiane będą w przestrzeni publicznej.

Reklama

Papszun zaczepił Frederiksena „W dużych meczach Lech często zawodzi”

Mecze pomiędzy Lechem, a Legią zawsze powodują duże napięcie wśród wszystkich związanych z dwiema zwaśnionymi drużynami. Atmosfera polskiego klasyku jest napięta, a zamieszanie związane z tym starciem rozpoczyna się już tydzień przed meczem. Tym razem pierwsze poważne „uderzenie” miało miejsce na przedmeczowej konferencji prasowej Legii. Marek Papszun postanowił podgrzać nastroje i stwierdził, że Lech w dużych spotkaniach często zawodzi.

– Myślę, że trener rywala ma prawo tak sądzić. Patrząc na poprzedni sezon, budowę drużyny oraz cele z tym związane, pamiętajmy, że Lech miał w tym sezonie uzasadnione apetyty na awans do Ligi Mistrzów. Jednak przegrał, jak się okazuje, z przeciętną drużyną, bo o ile się nie mylę, Aarhus broni się teraz przed spadkiem. W tych decydujących, dużych meczach Lech często zawodzi.

Kontra z Poznania na te słowa była więc tylko kwestią czasu.

„Zimny” nie gryzie się w język: „Legia gra ważne mecze tylko z nami”

Przed meczem trener Kolejorza został oczywiście zapytany o ocenę słów szkoleniowca swoich ligowych rywali. „Zimny” nie postawił jednak na dyplomację i zdecydował się mocno skontrować Papszuna. Stwierdził, że on wcale nie wie, czym są ważne spotkania, a o ich randze może się przekonać jedynie, gdy Legia gra z jego Lechem. Na koniec Duńczyk powiedział jednak, że nie ma pretensji za wypowiedź rywala i rozumie, jak napieta jest atmosfera tego meczu.

Reklama

– Nie wiem czy Marek Papszun wie, czym jest duży mecz. My gramy takie co tydzień. Oni dwa razy w roku. Przeciwko nam. Zdobyliśmy dwa mistrzostwa z rzędu. Znów chcemy to zrobić. Nie mam jednak problemu z jego wypowiedzią. Taka jest atmosfera tego meczu. Warto ją podgrzewać.

Frederiksen jasno zaznaczył, że mecze Lecha z Legią są największymi starciami w Polsce i wzbudzają wiele emocji. Zaznacza on, że jego zespół zamierza wygrać to spotkanie i nic innego się dla niego nie liczy.

– Spotkania pomiędzy Lechem, a Legią są największym starciem w Polsce. To zawsze jest coś wyjątkowego. Cieszymy się z tego i oczywiście będziemy walczyć o komplet punktów.

„Legia jest mocna w destrukcji”

Duńczyk mówił też o krótkim okresie, jaki miał jego zespół do przygotowania się na to starcie. Nie zamierza się jednak tym tłumaczyć, bo uważa, że jego podopieczni wiedzą, jak mają grać i są gotowi na ten mecz dzięki swojej dużej jakości w kreowaniu.

Reklama

– Nie mieliśmy zbyt dużo czasu, ale nie potrzebujemy tego. Mamy swoje sposoby. Cały czas staramy się kreować. Dzisiaj będziemy rywalizować z drużyną, która ma swoją filozofię. Jest mocna w destrukcji, my skupiamy się na kreacji i nie potrzebujemy zbyt dużo czasu na przygotowanie się do takiego meczu.

Szkoleniowiec Lecha może pochwalić się całkiem niezłym bilansem bezpośrednich spotkań z drużyną z Warszawy. W pięciu starciach z Legią. trzykrotnie wygrywał i tylko raz przegrał. Ta porażka nie miała jednak miejsca w Ekstraklasie, a Superpucharze Polski, który jak dobrze wiemy, rządzi się swoimi prawami.

Fot. Newspix

Reklama
7 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

700 zł za gola w meczu FC Barcelona – Real Madryt w Lebull! (Stawka: 2 zł)

Damian Maniecki
0
700 zł za gola w meczu FC Barcelona – Real Madryt w Lebull! (Stawka: 2 zł)

Ekstraklasa

Reklama