W najbliższy poniedziałek odbędzie się losowanie grup mistrzostw świata siatkarek, które w 2027 roku zostaną rozegrane w USA i Kanadzie. Przez kuriozalny system wiemy już jednak, jakie dwa najsilniejsze zespoły znajdą się w każdej z grup. Polki, czwarty zespół tegorocznych mistrzostw Europy, trafią do grupy z… Rosjankami, które wracają do rywalizacji, mimo że wciąż trwa wojna na Ukrainie. Jest jednak jeszcze jedna możliwość, żeby Biało-Czerwone nie grały z rodaczkami Władimira Putina.
W turnieju wystąpią 32 ekipy, podzielone na osiem grup, w każdej po cztery reprezentacje. I w tym momencie do gry wkracza system, który jest… kompletnie bez sensu. Fragment tekstu ze strony Polsatu Sport: „Szesnaście najlepszych drużyn w rankingu FIVB zostanie rozstawionych na dwóch pierwszych pozycjach w ośmiu grupach systemem „serpentyny”. Pozostałe szesnaście ekip zostanie rozlosowanych w dwóch fazach – najpierw z miejsc 25-32 w rankingu, a następnie z pozycji 17-24″.
Czyli zamiast losowania zespołów z konkretnych koszyków, zamiast dwóch pierwszych od razu będzie wiadomo, kto zagra z kim. Serpentyna w tym przypadku oznacza, że zespół numer 1 jest w grupie z 16, 2 z 15 itd…
Reprezentacja Polski będzie w grupie mistrzostw świata z Rosją. Chyba że pomoże jej światowa federacja
Polki w rankingu FIVB plasują się na 5. pozycji, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jedynką będą Amerykanki, a dwójką Kanadyjki, które w rankingu akurat są za Biało-Czerwonymi. Taki przywilej krajów organizujących turniej. Dlatego Polska będzie miała numer 6 i w grupie trafi na zespół z miejsca 11 w rankingu, a nim jest właśnie Rosja. Do tych dwóch ekip dolosowane zostaną zespoły z trzeciego i czwartego koszyka.
Czy to już nieodwołalne? Otóż nie, bo oto kolejny fragment tekstu z serwisu Polsatu Sport: „FIVB nie wyklucza, że podczas losowania mogą zostać uwzględnione kwestie geopolityczne, tak, by niektóre reprezentacje nie mierzyły się ze sobą na etapie rywalizacji grupowej”.
W tym przypadku najczęściej mówi się o tym, że Rosjanki nie powinny mierzyć się w grupie z Ukrainkami, ale wspomina się też o Polsce oraz Finlandii. Na razie nie ma jednak żadnych ustaleń, a do losowania nie zostało wiele czasu.
W mistrzostwach po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy będą grać dalej. Faza pucharowa rozpocznie się od 1/8 finału. Kobieca reprezentacja Polski na dwóch ostatnich mundialach odpadała w ćwierćfinale.
W 2027 roku odbędą się również męskie mistrzostwa świata. Gospodarzem będzie Polska. Na męskim czempionacie akurat zabraknie reprezentacji Rosji.
Fot. Newspix.pl