Piłkarze Tottenhamu w złej kondycji fizycznej. Mimo to dostali wolne

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

22 września 2026, 12:47 • 3 min czytania 4

Reklama
Piłkarze Tottenhamu w złej kondycji fizycznej. Mimo to dostali wolne

Ostatni raz, gdy Tottenham na tym etapie sezonu szorował po dnie tabeli, rywalizował z Wisłą Kraków o awans do Pucharu UEFA. W bieżących rozgrywkach Premier League jeszcze nie wygrał, a trener po ostatnim meczu narzekał na złą kondycję swoich zawodników. Mimo to ci, którzy nie pojechali na reprezentację, dostali tydzień wolnego. Podobno dłuższa przerwa zaplanowana była już wcześniej.

Reklama

Spurs na dnie

Tottenham w tym sezonie Premier League wciąż nie wygrał meczu, ale chociaż wreszcie strzelił gola. Wcześniej remisował bezbramkowo z Evertonem i Nottingham, a Newcastle oraz Brentfordowi uległ kolejno 0:2 i 0:3. W ostatnim przed przerwą reprezentacyjną ligowym meczu poległ z Aston Villą 2:3, a w pewnym momencie przegrywał nawet 0:3. Kilka godzin później pierwsze ligowe zwycięstwo po awansie odniosło Coventry i tym samym Koguty osunęły się na ostatnie miejsce w tabeli. Ostatni raz na tym etapie sezonu po dnie szorowały w 2008 roku.

Wolne mimo narzekań

Po meczu z Aston Villą Roberto De Zerbi chwalił swoich piłkarzy za pierwsze pół godziny. Następnie stwierdził, że na pozostałe 60 minut jego drużynie zabrakło już energii. – Może straciliśmy energię, ponieważ nasza kondycja fizyczna nie jest najlepsza. Pracujemy nad tym – mówił szkoleniowiec Spurs. – Tak jest, kiedy wielu piłkarzy bierze udział w mistrzostwach świata. Mateus Fernandes i Micky van de Ven doznali kontuzji w Australii [podczas preseasonu] i nie mogli pracować. Byli też inni kontuzjowani, jak Solanke – dodawał Włoch.

Reklama

De Zerbi stwierdził również, że skoro jego zespół tak prezentował się przez pierwsze 30 minut, to „jest w stanie grać w piłkę”. – Musimy to wydłużyć do 90 minut – dodał. Choć przed 47-latkiem i jego piłkarzami dużo pracy, dał tydzień wolnego tym, którzy nie pojechali na kadrę – donosi Matt Law z The Telegraph. W związku z tak długą przerwą reprezentacyjną tydzień wolnego miał zostać zaplanowany jeszcze przed piątym z rzędu ligowym meczu bez wygranej. Po powrocie nie będzie też żadnego zagranicznego zgrupowania czy meczów towarzyskich.

Wyjazd na Spurs = pewne punkty

Pierwszy po trzytygodniowej przerwie reprezentacyjnej mecz Tottenham rozegra na Old Trafford. Tydzień później podejmie Coventry, które także dopiero w ostatni weekend strzeliło pierwszego ligowego gola w tym sezonie. Będzie to 14. domowy mecz Kogutów w Premier League w 2026 roku. Z poprzednich trzynastu wygrali tylko jeden – w finałowej kolejce zeszłego sezonu z Evertonem, dzięki czemu zapewnili sobie utrzymanie.

Reklama

Jak zauważyła Squawka, Tottenham na swoim nowym stadionie poniósł już tyle samo ligowych porażek, co Arsenal na Emirates – 50. Z tym że Kanonierzy na Emirates grają 13 lat dłużej – od 2006 roku. Na tym stadionie rozegrali 382 w ramach Premier League, Spurs natomiast 141.

Reklama

fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama