Wysokie loty Mew. Arsenal wypunktowany na The Amex

Adrian Mańko

19 września 2026, 17:55 • 3 min czytania 6

Reklama
Wysokie loty Mew. Arsenal wypunktowany na The Amex

Arsenal to kolejny skalp Brighton w tym sezonie. Drużyna Fabiana Hürzelera pokonała już Aston Villę i Chelsea w lidze oraz kilka dni temu Manchester United w Pucharze Ligi. Teraz do tego grona dołączyli mistrzowie Anglii, którzy wyjechali z Amex Stadium z trzybramkowym bagażem. Do tej pory podopieczni Mikela Arteta stracili trzy gole we wszystkich meczach tego sezonu, z czego dwa w starciu Pucharu Ligi z Ipswich, już przy wysokim prowadzeniu. 

Reklama

Precyzyjne Mewy…

Ale nawet nie te liczbowe wisienki są najlepszą recenzją występu „Mew” w dzisiejszym meczu. Najlepiej świadczy o nim sam przebieg gry. Arsenal, który w tym sezonie robił z rywalami, co chciał, tym razem był kompletnie bezradny. Od początku to gospodarze sprawiali lepsze wrażenie. W 7. minucie strzał Charalambosa Kostulasa dobrze wybronił David Raya.

I był to sygnał dla zespołu Hürzelera, że jeśli chce się pokonać hiszpańskiego golkipera, trzeba wznieść się na wyżyny. Z tego założenia wyszedł Pascal Gross. Doświadczony Niemiec uderzył zza pola karnego z chirurgiczną precyzją. Piłka odbiła się od słupka i wylądowała w siatce.

Arsenal nie potrafił zareagować na przyjętego gonga. Dopiero w 45. minucie zapachniało bramką na 1:1. Kontra „Kanonierów” zakończyła się jednak fiaskiem. Strzał Martina Odegaarda został wyblokowany, sytuacyjna dobitka Bukayo Saki trafiła wprost w ręce Barta Verbruggena. Nie była to jednak najgorsza wiadomość dla gości. Po chwili Brighton podwoiło swoje prowadzenie. Kostoulas uderzył z taką samą precyzją jak Gross – tym razem po dalszym słupku. Raya wyciągnął się jak długi, ale znów mógł jedynie pomarzyć o skutecznej interwencji.

Reklama

Arsenal nie potrafił przejąć inicjatywy w pierwszej połowie, a po przerwie nic się w tej kwestii nie zmieniło. Konsekwentnie i bardzo dobrze grające Brighton całkowicie unicestwiło atuty The Gunners. Mało tego, w 57. minucie sytuacja obrońców tytułu była już katastrofalna. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Grossa trafiło na głowę Chemy Andresa, a ten przy dość biernej postawie defensywy rywali wpakował gola na 3:0. Szok i niedowierzanie – przynajmniej z perspektywy kibiców Arsenalu.

… i bezradny Arsenal

Kolejne minuty meczu to nieudolne próby gości. Londyńczycy w niczym nie przypominali drużyny z poprzednich meczów w tym sezonie, mogli nawet stracić czwartą bramkę, ale Pascal Struijk po centrze z rożnego chybił celu. Dopiero w 78. minucie mocno zapachniało golem dla ekipy Artety. Kai Havertz przegrał jednak pojedynek oko w oko z Verbruggenem.

Rezultat meczu nie uległ już zmianie. „Kanonierzy” nijak nie potrafili przedostać się pod bramkę Brighton. Ba, to „Mewy” mogły dorzucić kolejnego gola. Po szybkim ataku Matt O’Riley został jednak zatrzymany znakomitą interwencją Rayi. Dobitka Malicka Yalcouye wylądowała na konstrukcji bramki.

Reklama

Arteta może żałować, że przerwa reprezentacyjna nie zaczęła się wcześniej. Jego zespół może stracić fotel lidera ligi, a na pewno stracił nimb bycia nieosiągalnym dla całej ligi, który zaczął funkcjonować w ostatnich tygodniach. Brighton wytarło podłogę Arsenalem. I nie jest to przesada.

Brighton – Arsenal 3:0 (2:0)

  • 1:0 – P. Gross ’31
  • 2:0 – C. Kostoulas ’45
  • 3:0 – C. Andres ’57

fot. Newspix

6 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

19-letni Polak zrobił furorę w Bundeslidze! „Najlepszy w kadrze”

Mikołaj Duda
0
19-letni Polak zrobił furorę w Bundeslidze! „Najlepszy w kadrze”

Piłka nożna

Reklama
Bundesliga

19-letni Polak zrobił furorę w Bundeslidze! „Najlepszy w kadrze”

Mikołaj Duda
0
19-letni Polak zrobił furorę w Bundeslidze! „Najlepszy w kadrze”