Gary Neville nie miał litości dla Manchesteru United po remisie 1:1 z Fulham. Legenda „Czerwonych Diabłów” uważa, że Michael Carrick powinien przestać publicznie bronić swoich zawodników. – Przez większość pierwszych 60 minut byli prawdziwą kompromitacją – grzmiał były obrońca.
Neville ostro o Manchesterze United
Manchester United po raz kolejny stracił punkty. W niedzielę zespół Michaela Carricka zremisował 1:1 z Fulham. Gospodarze objęli prowadzenie po samobójczym trafieniu Lisandro Martineza, a punkt „Czerwonym Diabłom” uratował Matheus Cunha.
Spotkanie na Craven Cottage komentował dla Sky Sports Gary Neville. Były zawodnik United szczególnie mocno skrytykował postawę zespołu w pierwszej części meczu oraz na początku drugiej połowy.
– Michael musi przestać ich bronić. Rozumiem, dlaczego to robi – jest lojalny, chce, żeby zawodnicy dla niego pracowali, a przed nami jeszcze długi sezon. Ale przez większość pierwszych sześćdziesięciu minut byli prawdziwą kompromitacją. Zdecydowanie za słabi bez piłki. Wyglądali jak manekiny – powiedział Neville.
„They were absolutely mannequins!”
Gary Neville says Michael Carrick has to stop defending the Manchester United players. pic.twitter.com/Pa4PqIoRbh
— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) September 20, 2026
„Potrzebny jest reset”
Zdaniem byłego reprezentanta Anglii problem Manchesteru United nie ogranicza się do pojedynczego spotkania. Neville zwrócił uwagę przede wszystkim na organizację gry defensywnej.
– Chciałbym, żeby mógł wystawić wszystkich tych ofensywnych zawodników, ale oni zabijają go defensywnie. Mbeumo i Rashford grają zbyt wysoko i szeroko, Tielemans z Mainoo są zbyt jednotempowi, Bruno i Cunha swobodnie krążą po boisku. Potrzebny jest reset w kwestii defensywnej struktury – ocenił.
Remis z Fulham był kolejnym rozczarowaniem dla United. Wcześniej zespół przegrał z Manchesterem City oraz odpadł z Pucharu Ligi po porażce z Brighton. Po pięciu kolejkach Premier League ma na koncie zaledwie pięć punktów – tyle samo, co na tym etapie sezonu 2014/15, gdy zanotował najsłabszy dorobek w historii swoich występów w Premier League.
Na kolejny mecz Manchester United będzie musiał poczekać do 10 października. Po przerwie reprezentacyjnej zmierzy się na wyjeździe z Tottenhamem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix