Sterling stanął przed sądem. Przyznał się do winy

Maciej Piętak

15 września 2026, 18:38 • 3 min czytania 3

Reklama
Sterling stanął przed sądem. Przyznał się do winy

Były reprezentant Anglii i zawodnik największych klubów Premier League stanął przed sądem. Raheem Sterling przyznał się do winy w sprawie niebezpiecznej jazdy swoim Lamborghini oraz posiadania gazu rozweselającego. 

Reklama

Był gaz rozweselający, ale Sterlingowi nie powinno być do śmiechu

Do zdarzenia doszło rankiem pod koniec maja. Policja otrzymała liczne zgłoszenia o czarnym Lamborghini o wartości ponad miliona złotych, którego kierowca zachowywał się niepokojąco na autostradach i drogach krajowych. Świadkowie informowali, że pojazd wielokrotnie zmieniał pasy bez użycia kierunkowskazów, nagle przyspieszał i hamował.

Zanim doszło do wypadku, świadkowie widzieli kierowcę, który wdychał coś z balonu. Niedługo później samochód wjechał w przestrzeń rozdzielającą jezdnie w przeciwnych kierunkach i uderzył w obiekty stojące przy drodze.

Jak podają angielskie media, obrońcy piłkarza starali się przekonywać w sądzie, że uszkodzenia auta nie były zbyt poważne, a zaburzenia koncentracji u kierowcy były krótkotrwałe.

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce wypadku, Sterling siedział na fotelu pasażera, trzymając na kolanach dwie butle z gazem rozweselającym. W sumie w Lamborghini policjanci znaleźli sześć butli z gazem, który od listopada 2023 roku znajduje się na liście nielegalnych substancji w Wielkiej Brytanii.

Reklama

Policja potwierdziła, że w zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy i nikt nie odniósł obrażeń. Piłkarz był trzeźwy, a wstępne testy narkotykowe dały wynik negatywny, jednak na komisariacie kolejne badania wykazały, że jego zdolności psychomotoryczne były zaburzone. 31-latek nie wyraził też zgody na badanie krwi.

Na sali rozpraw Sterling przyznał się do wszystkich postawionych mu zarzutów. Sąd nałożył na niego tymczasowy zakaz prowadzenia pojazdów i zgodził się na bezwarunkowe zwolnienie za kaucją. Ostateczny wyrok zapadnie 25 listopada, a Anglikowi grożą nawet dwa lata pozbawienia wolności.

Reklama

Sterling dołuje zarówno na murawie, jak i poza nią

Anglik wciąż nie może nawiązać formą do czasów z Manchesteru City, gdzie był ważnym elementem układanki Pepa Guardioli. Na Etihad czterokrotnie wygrywał mistrzostwo Anglii, do czego dołożył jeden Puchar Anglii, pięć Pucharów Ligi Angielskiej, a także Tarczę Wspólnoty.

Latem 2022 roku przeniósł się do Chelsea, co okazało się totalnym niewypałem. Skrzydłowy najpierw prezentował się przeciętnie, a jakiś czas później popadł w konflikt z Enzo Marescą, co sprawiło, że został odsunięty od pierwszej drużyny.

Wypożyczenie do Arsenalu również nie przyniosło przełamania, podobnie jak późniejszy transfer do holenderskiego Feyenoordu. W zespole z Rotterdamu wystąpił w zaledwie ośmiu spotkaniach, a jego przygoda potrwała tylko pół roku. Nikt w Holandii nie zamierzał przedłużać z nim kontraktu.

Reklama

Fot. Newspix

 

3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Niższe ligi

Dyrektor sportowy odszedł ze Stali Stalowa Wola. Nie wytrzymał dwóch miesięcy

Maciej Piętak
3
Dyrektor sportowy odszedł ze Stali Stalowa Wola. Nie wytrzymał dwóch miesięcy