Wielkie nazwiska do wzięcia za darmo. Gdzie trafią gwiazdy?

Kacper Korpak

01 lipca 2026, 20:45 • 7 min czytania 0

Reklama
Wielkie nazwiska do wzięcia za darmo. Gdzie trafią gwiazdy?

Dziś rozpoczął się kolejny miesiąc kalendarzowy. Powitaliśmy lipiec, a więc wygasły wszystkie kontrakty zawodników, którzy mieli je podpisane do 30 czerwca 2026 roku. Bez klubu znajduje sie obecnie wiele gwiazd, które wciąż poszukują nowego pracodawcy. Wartość jednego z nich wynosi aż 35 milionów euro. Czołowe kluby mają więc w kim wybierać.

Reklama

Rynek wolnych agentów oficjalnie otwarty

1 lipca tradycyjnie oznacza początek nowego etapu na rynku transferowym. Wygasły kontrakty wielu zawodników, którzy nie doszli do porozumienia ze swoimi dotychczasowymi klubami. Efekt? Czołowe drużyny mogą pozyskać piłkarzy bez płacenia ani jednego euro za transfer.

Najbardziej wartościowym wolnym zawodnikiem według Transfermarkt jest obecnie Dusan Vlahović, którego wartość rynkowa wynosi 35 milionów euro. Tuż za nim znajdują się między innymi Mohamed Salah, Luka Modrić, John Stones czy Leon Goretzka.

Dusan Vlahović – najcenniejszy piłkarz bez klubu

To właśnie Serb jest obecnie największą okazją na rynku. Po wygaśnięciu kontraktu z Juventusem 26-letni napastnik pozostaje wolnym agentem i nie narzeka na brak zainteresowania. W ostatnich tygodniach jego nazwisko przewijało się w kontekście klubów Premier League, Bundesligi oraz tureckich gigantów. Mówiło się również o zainteresowaniu ze strony Atletico Madryt, choć na razie żadna z tych opcji nie została sfinalizowana.

Sam piłkarzy marzy o transferze do FC Barcelony. Duma Katalonii póki co, nie była jednak zainteresowana usługami Serba, który sam zaoferował swoje usługi mistrzom Hiszpanii.

Reklama

Na ten moment faworytet w wyścigu o jego podpis stał się Besiktas. Klub ze stolicy Turcji zaproponował reprezentantowi Serbii trzyletni kontrakt, na mocy którego miałby zarabiać aż osiem milionów euro rocznie. Dodatkowo zawodnik zgarnąłby ogromną premię za podpis, ponieważ Turcy oferują aż 10 milionów euro. Internetowi detektywi już odkryli pewne tropy, które potwierdzają, że „coś” jest na rzeczy.

Mohamed Salah zakończył wielką erę w Liverpoolu

Jedną z największych sensacji początku lata jest odejście Mohameda Salaha z Liverpoolu. Egipcjanin zakończył dziewięcioletnią przygodę na Anfield i obecnie szuka nowego wyzwania.

Reklama

Według zagranicznych mediów w grze pozostają przede wszystkim dwa kierunki, Saudi Pro League oraz MLS. Pojawiały się również informacje o zainteresowaniu ze strony Fenerbahce, jednak przyszłość jednego z najlepszych piłkarzy ostatniej dekady nadal pozostaje niewiadomą.

Najnowsze nowiny głoszą, że bardzo mocno do gry o Salaha włączyło się Al-Ahli. Klub z Arabii Saudyjskiej miał rzekomo zrezygnować z usług Riyada Mahreza. Obie strony doszły do porozumienia o przedterminowym rozwiązaniu umowy, która ma kosztować Saudyjczyków aż 14,5 miliona euro. Idealnym zastępstwem za byłego gracza Manchesteru City ma być właśnie Egipcjanin.

Reklama

Koniec kariery czy jeszcze jeden rozdział?

40-letni Luka Modrić również znalazł się na rynku wolnych agentów. Chorwat zakończył swój kontrakt w Milanie i coraz częściej pojawiają się spekulacje, że może zakończyć profesjonalną karierę. Media sugerowały, że jedną z konkretniejszych opcji może stanowić powrót do Realu Madryt, ale już nie w roli piłkarza, a członka sztabu Jose Mourinho. Sam zawodnik skomentował jednak te doniesienia.

Nie brakuje jednak głosów, że legendarny pomocnik wciąż rozważa jeszcze jeden sezon gry. Wśród możliwych scenariuszy wymienia się powrót do Chorwacji, kierunek MLS, a nawet pozostanie we Włoszech. Gdyby AC Milan awansował do rozgrywek Ligi Mistrzów, to prawie pewne jest, że Modrić dalej kontynuowałby swoją przygodę w Mediolanie. Poprzedni sezon udowodnił, że były zdobywca Złotej Piłki dalej potrafi czarować na boisku. Rossoneri dalej bardzo mocno liczą, że Modrić pozostanie w ich szeregach. Chorwat ma podjąć ostateczną decyzję po mistrzostwach świata. Osobiście liczę, że napisze on jeszcze jeden rozdział w swojej wspaniałej piłkarskiej karierze.

Reklama

Wielki talent bez klubu

Choć w ostatnich sezonach często zmagał się z kontuzjami, Paulo Dybala wciąż pozostaje jednym z najbardziej utalentowanych ofensywnych zawodników dostępnych za darmo.

Jednak dla wielu drużyn jego problemy zdrowotne są czynnikiem, który komplikuje negocjacje. Mało kto spodziewał się, że tak potoczy się kariera Dybali po odejściu z Juventusu. Zawodnik ma przecież dopiero 32 lata.

W jego kontekście najczęściej przewijają się dwie opcje. Jedną z nich ma być powrót do ojczyzny. Boca Juniors podjęli już nawet pierwsze kroki w tej sprawie. Do transferu swojego kolegę namawiał nawet Leandro Paredes, który już rok temu wrócił do swojego macierzystego zespołu.

Drugą opcją jest pozostanie w Rzymie. To rozwiązanie wydaje się najbardziej możliwe. Działacze AS Romy są bowiem przekonani, że uda im się namówić Argentyńczyka na podpisanie nowej umowy.

Reklama

Dekada minęła i… koniec

Po dziesięciu latach zakończyła się również przygoda Johna Stonesa z Manchesterem City. Anglik zdobył z „The Citizens” praktycznie wszystko. Sześć mistrzostw Anglii, Liga Mistrzów, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata i wiele krajowych pucharów.

Stones o dziwo wystąpił w podstawowym składzie reprezentacji Anglii podczas ich inauguracyjnego starcia na mundialu. Mimo dużej konkurencji w obronie trener Tuchel zaufał właśnie jemu. Dla wielu klubów jego doświadczenie może okazać się bezcenne. Obrónca jest więc dalej kuszącym obiektem na rynku transferowym.

Reklama

Anglika u siebie z chęcią widziałby AC Milan i Bayern Monachium. W Niemczech orędownikiem pozyskania Stonesa jest trener Vincent Kompany. Panowie tworzyli razem środek obrony Manchesteru City w czasach, gdy Belg był jeszcze czynnym zawodnikiem.

Znów zagra z Lewandowskim?

Ostatnio głośno o Leonie Goretzce było za sprawą konkursu rzutów karnych w meczu Niemcy – Paragwaj. Dzięki temu, że jego reprezentacja pożegnała się z turniejem Niemiec może skupić się już wyłącznie na poszukiwaniu nowego pracodawcy. W Bayernie jego czas skończył się po ośmiu latach. Goretzka przez ten okres miewał lepsze i gorsze momenty. Tam spotkał Roberta Lewandowskiego, z którym ponownie może wylądować w jednej szatni.

Bardzo mocno o jego transfer ma zabiegać bowiem Chicago Fire. Ekipa z MLS transferem Polaka pokazała, że ma ogromną ochotę na powrót do grona faworytów w wyścigu o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych. Goretzka z pewnością zapewniłby odpowiednią jakość w środku pola drużyny z Wietrznego Miasta.

Reklama

Jeszcze chwilę temu błyszczeli…

W gronie wolnych agentów znaleźli się także Jadon Sancho, Casemiro oraz Dani Carvajal.

Sancho, który kilka lat temu uchodził za jednego z największych talentów światowej piłki, będzie próbował odbudować karierę po nieudanym okresie w Manchesterze United. Ostatnio przebywał na wypożyczeniu w Aston Villi, ale tam też nie wrócił na swój dawny poziom.

Casemiro jest z kolei bardzo blisko przenosin do Interu Miami, gdzie miałby dołączyć do reszty gwiazd z Leo Messim na czele. Rozmowy są już na zaawansowanym etapie.

Reklama

Na rynku dostępny jest również Dani Carvajal. Wielokrotny triumfator Ligi Mistrzów i jedna z legend Realu Madryt nie zamierza jeszcze kończyć kariery. Mimo 34 lat wciąż cieszy się uznaniem, a jego doświadczenie może okazać się bezcenne dla wielu zespołów szukających jakości na prawej stronie defensywy.

W jego kontekście mówiono o potencjalnych przenosinach do Mediolanu. Hiszpan miałby zastąpić w Interze Dunzela Dumfriesa, który trafił do… Realu Madryt.

Reklama

Kto jeszcze zasługuje na uwagę?

Poza wymienionymi gwiazdami warto śledzić również sytuację takich piłkarzy jak Mauro Icardi, Raheem Sterling, Philippe Coutinho, Georginio Wijnaldum, Yann Sommer, David Alaba, Nabil Fekir, Franck Kessie, Harry Wilson, Malang Sarr, Oscar Mingueza, Julian Brandt czy chociażby Stephan El Shaarawy. Ten ostatni był swego czasu zmorą każdej matki posiadającej w domu młodego, piłkarskiego fana, który bardzo chciał mieć fryzurę niczym włoski skrzydłowy.

 

Reklama

Tak mocno obsadzonego rynku wolnych agentów nie oglądamy każdego roku. Najbliższe tygodnie zapowiadają się więc niezwykle interesująco. Część gwiazd zapewne szybko znajdzie nowych pracodawców, ale niewykluczone, że kilka głośnych nazwisk będzie czekało na odpowiednią ofertę aż do końca letniego okna transferowego.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama