Polskie piłkarki świetnie spisują się w mistrzostwach świata do lat 20. Wygrały dwa pierwsze grupowe spotkania: 3:0 z Argentyną i 2:1 z Meksykiem, dzięki czemu zapewniły sobie pierwsze miejsce w grupie A i grę w 1/8 finału. W piątek o 18.00 zmierzą się w trzecim grupowym meczu z Beninem, który wciąż ma szanse na wyjście z grupy. Afrykański zespół to drużyna jednej świetnej zawodniczki – 15-letniej Romaine Gandonou, która mimo bardzo młodego wieku dobrze radzi sobie już w dorosłej piłce. Gwiazda kadry Beninu jest trochę jak Wilfredo Leon, który również w bardzo młodym wieku wchodził do seniorskiej siatkówki.
– Mimo że mecz z Beninem nie ma wielkiej stawki, zagramy w nim o zwycięstwo. W tym spotkaniu będzie dominowała mądrość w podejmowaniu decyzji – zapewnia trener Polek Marcin Kasprowicz przed spotkaniem, które tym razem odbędzie się w Bielsku-Białej (poprzednie dwa mecze Polki rozgrywały w Katowicach, na Nowej Bukowej).
Gwiazda reprezentacji Beninu to jedna z najciekawszych młodych piłkarek na świecie. Teraz zagra z Polkami
Romaine Gandonou ma 15 lat. Niesamowite jest to, jak szybko w swojej karierze pokonywała kolejne szczeble. Miała 10 lat, gdy została zauważona przez łowców talentów z benińskiego klubu Tambours FC. 12 lat? Grała już w seniorskiej piłce – pomogła drużynie Aigle Royal awansować do ekstraklasy. Jako 13-latka strzeliła 53 gole w 14 meczach, a po awansie do elity trafiła do siatki 19 razy w 15 spotkaniach. Ktoś powie, że to tylko liga Beninu, OK. Ale Gandonou została też najlepszą strzelczynią afrykańskich eliminacji do mundialu U-20, który właśnie się odbywa. W sześciu meczach aż 14 razy trafiała do siatki.
Ma tak wielki talent, że w maju tego roku na testy zaprosili ją działacze PSG, które w kobiecej piłce też jest bardzo mocne.
Jako dziecko uprawiała różne dyscypliny: m. in. lekkoatletykę, koszykówkę i piłkę ręczną. Wybrała futbol, trochę ze względu na tatę, byłego piłkarza, Victora Gandonou. Była na jego meczach, wiele razy grali razem w piłkę. Mama z kolei zmarła przedwcześnie, w 2025 roku, co było dla małej Romaine traumą, ale jednocześnie, długofalowo, sprawiło, że musiała szybciej dojrzeć.
– Zwłaszcza lekkoatletyka dała mi bardzo wiele. Dzięki niej lepiej biegam na boisku – powiedziała w rozmowie z magazynem „Le Miroir”.
Wiecie, co jest niesamowite? Że mówimy o świetnej piłkarce, która niewiele gorsza jest w biegu na 800 m i… rzucie oszczepem. W 2024 roku wygrała bieg na 800 m w mistrzostwach Beninu w kategorii do lat 18. Miała 13 lat.
Romaine Gandonou strzeliła dwa gole Meksykowi. Chce być najlepszą strzelczynią mundialu w Polsce
Napastniczka ma też na koncie jedną bramkę dla dorosłej reprezentacji Beninu, którą zdobyła w lutym tego roku (spotkanie z Wybrzeżem Kości Słoniowej).
Mundial w Polsce? W pierwszym meczu, przeciwko Meksykowi, błysnęła. Jej zespół przez długi czas nie istniał, ale najpierw wykorzystała rzut karny (podyktowany po faulu na niej), a później wyrównała po indywidualnej akcji. Spotkanie z Argentyną (0:8) jej zupełnie nie wyszło, podobnie jak całej drużynie, która, zwłaszcza w obronie, była kompletnie bezradna. Gandonou na początku drugiej połowy miała dobrą szansę, ale ją zmarnowała.
W meczu z Polską, choć to Biało-Czerwone są faworytem, 15-latka zrobi wszystko, by znów było o niej głośno.
– Jestem w topowej formie. Gdyby mi teraz kazali rozegrać kolejnych 90 minut, dałabym radę. Chciałabym zostać najlepszą strzelczynią całej imprezy – mówiła po starciu z Meksykiem dziennikarzowi, działającemu dla FIFA.
A trener piłkarek z Beninu, Ouzerou Abdoulaye, dodawał: – To wyjątkowy talent, jaki bardzo rzadko się spotyka. Największe wrażenie robi na mnie jej szybkość. Musimy jak najczęściej zagrywać do Romaine piłkę.
Fot. screen Youtube