Francja wycofała poparcie dla Infantino! Szef FIFA pójdzie na dno?

Jan Broda

Autor:Jan Broda

10 września 2026, 22:56 • 2 min czytania 2

Reklama
Francja wycofała poparcie dla Infantino! Szef FIFA pójdzie na dno?

Sondażowe słupki popularności Gianniego Infantino szorują po dnie na skutek niezliczonych afer i skandali. Prezydent FIFA ponownie startuje w wyborach, lecz tym razem o reelekcję nie będzie miał łatwo. Francuska Federacja Piłki Nożnej (FFF) oficjalnie wycofała poparcie dla Infantino i wezwała do głębokiej reformy całej organizacji. 

Reklama

Nie ma ostatnio dobrej prasy Gianni Infantino. 56-latek skompromitował się kontrowersyjnym projektem „FIFA Forward Enterprise”, który zakładał sprzedaż części udziałów w prawach komercyjnych do organizacji mistrzostw świata zewnętrznym inwestorom. Czyli, w dużym skrócie, po prostu prywatyzacja. Plan upadł jednak po stanowczym sprzeciwie UEFA, lig europejskich oraz groźbie bojkotu mundialu.

Infantino wycofał się z pomysłu, a teraz z poparcia dla niego wycofują się kolejne federacje. Szwajcar, który pozostaje prezydentem FIFA nieprzerwanie od 2016 roku, ubiega się o trzecią z rzędu reelekcję. I choć jak dotąd jest jedynym kandydatem w przyszłorocznych wyborach, to wewnętrzy opór wobec jego kandydatury narasta. Ostatnim tego przykładem są Francuzi.

Francja mówi „dość”. Paryż wycofał poparcie dla Infantino!

Zebrany w czwartek 10 września w Paryżu na wniosek swojego prezesa Philippe’a Diallo, Komitet Wykonawczy Francuskiej Federacji Piłki Nożnej podjął jednomyślną decyzję o wycofaniu poparcia FFF dla Gianniego Infantino w kontekście wyborów na prezesa FIFA czytamy w oficjalnym komunikacie FFF.

Reklama

Niedawne inicjatywy prezesa FIFA poważnie zaszkodziły wizerunkowi i jedności futbolu. To właśnie w tym kontekście FFF zdecydowała o wycofaniu poparcia dla Gianniego Infantino w perspektywie wyborów na prezesa FIFA w marcu 2027 roku – dodano.

Infantino ma więc problem, i to spory, bo federacji, które otwarcie sprzeciwiają się jego kadencji jest więcej. Koalicję przeciwników tworzy szeroki front od UEFA, przez Azjatycką Konfederację Piłkarską, na CONCACAF zakończywszy. Jeśli zaś chodzi o zwolenników, ich liczbę możemy podać na palcach góra dwóch rąk, a do grona tego niezbyt przyjemnego towarzystwa zalicza się m.in. Argentyna czy Katar.

Wybory na prezydenta FIFA odbędą się 18 marca 2027 roku w marokańskim Rabacie. Do elekcji pozostało więc jeszcze trochę czasu, jednak ten nie wydaje się grać na korzyść Infantino. Wprost przeciwnie. Sondażowe słupki poparcia szorują po dnie. Nie pomaga nawet fakt, że Infantino kieruje FIFA od 2016 roku, kiedy zastąpił Seppa Blattera. W 2019 i 2023 roku wygrywał wybory jako jedyny kandydat.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama