Gasparik: Z pozycji ławki myślałem, że to nie jest karny

Kacper Korpak

06 września 2026, 18:37 • 3 min czytania 1

Reklama
Gasparik: Z pozycji ławki myślałem, że to nie jest karny

Mocno kontrowersyjna okazała się decyzja sędziego Arysa o podyktowaniu rzutu karnego dla Górnika, po zagraniu ręką Gustava Henrikssona. Decyzję jasno skrytykował trener Cracovii – Bartosz Grzelak. Szkoleniowiec Górnika również ma wątpliwości, co do słuszności jedenastki, a z perspektywy ławki myślał, że sędzia nie wskaże na wapno.

Reklama

Gasparik zadowolony po wygranej i czystym koncie

Michal Gasparik nie ukrywał zadowolenia po spotkaniu z Cracovią. Szkoleniowiec Górnika był szczęśliwy nie tylko ze względu na przełamanie klątwy (Górnik nie wygrał na stadionie Pasów od prawie dwunastu lat), ale także ze względu na czyste konto jego podopiecznych.

– W końcu doczekaliśmy się czystego konta. Po prawie 12 latach wreszcie tutaj wygraliśmy. To był bardzo fizyczny mecz. Słabo weszliśmy w to spotkanie, ale udało się to opanować. Wykorzystaliśmy jedną sytuację i to wystarczyło, żeby zdobyć trzy punkty. Cracovia to ciężki rywal i bardzo szanujemy te zdobycz punktową. Chłopcy świetnie zrealizowali plan na mecz. Wiedzieliśmy, że nie możemy pozwolić Cracovii na kontrataki, bo są bardzo mocni w tym aspekcie.

Na pytanie, odnośnie wiedzy piłkarzy na temat klątwy na stadionie Pasów, Gasparik potwierdził, że użył tego zdarzenia do dodatkowego zmotywowania swoich graczy.

– Tak, piłkarze wiedzieli, jak długo nie wygraliśmy tutaj przy Kałuży. To było dodatkowe motto przed dzisiejszym starciem, które miało nas zmotywować. Potrzebowaliśmy tego czystego konta. Gdybyśmy stracili pierwsi gola, to byłoby bardzo ciężko odwrócić losy tego starcia. Chcieliśmy atakować dzisiaj po kontrach i uniknąć ich ze strony Cracovii. W innych meczach częściej gramy piłką, ale plan na dzisiejsze starcie był nieco inny. 

Reklama

Gasparik: „Myślałem, że to nie jest karny”

Kontrowersje zdecydowanie po meczu przy Kałuży związane są z podyktowanym rzutem karnym. Trener Górnika odniósł się do sytuacji. Powiedział, że z perspektywy ławki rezerwowej, nie myślał, że jego drużyna otrzyma jedenastkę.

– Co do jedenastki. Z ławki myślałem, że to nie jest rzut karny. Ciężko mi to ocenić, bo nie widziałem powtórek. Wierzyłem, że zdobędziemy gola, ale gdyby nie rzut karny to mogłoby być trochę ciężko. Mieliśmy trochę szczęścia, ale uważam, że stworzyliśmy więcej zagrożenia niż Cracovia, która w zasadzie zagroziła nam tylko jedną akcją w pierwszej połowie.

Urbański do kadry?

Szkoleniowiec Górnika skomentował także postawę Kacpra Urbańskiego, który ponownie wpisał się na listę strzelców, a także ocenił jego szanse na powrót do kadry. Odpowiedział również na pytanie odnośnie hierarchi swoich napastników.

– Sam chciałbym wiedzieć czy Kacper Urbański wróci do reprezentacji. Dużo spotkań rozgrywał u nas na „6”, dziś jego rola była trochę inna, ale znów się dobrze pokazał. Będziemy odpowiednio zarządzać napastnikami. Każdy z nich jest inny i jego walory mogą się przydać w innych starciach

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Co za współpraca Polaków! Jeden podawał, drugi strzelał [WIDEO]

Mikołaj Duda
1
Co za współpraca Polaków! Jeden podawał, drugi strzelał [WIDEO]

Ekstraklasa

Reklama