Wszystkie ręce na pokład! Cracovia znów przegrała po karnym

Kacper Korpak

06 września 2026, 17:18 • 4 min czytania 18

Reklama
Wszystkie ręce na pokład! Cracovia znów przegrała po karnym

Drużyna z Zabrza nie przepada(ła) za wyjazdami do stolicy Małopolski. Przynajmniej do tej pasiastej części miasta. Od dwunastu lat Górnik nie potrafi(ł) odnieść wyjazdowej wygranej na stadionie przy Kałuży. Każda seria się jednak kiedyś kończy. Górnicy w końcu przywiozą trzy punkty, byli lepszą drużyną, stwarzającą więcej okazji, a Kacper Urbański zrobił to, do czego już przyzwyczaił. Wykorzystał jedenastkę.

Reklama

To już trzecie z rzędu spotkanie, w którym Cracovia gra w obrębie jedenastki w siatkówkę… może chłopaki się naoglądali mistrzostw Europy kobiet, gdzie naszym paniom poszło bardzo dobrze?

Zbawca z Norwegii?

Pierwsze duże zaskoczenie kibice Pasów odnotowali tuż po sprawdzeniu wyjściowej jedenastki. W podstawowym składzie na szpicy znalazł się bowiem Lasse Nordas. Norweg został chwilę temu wypożyczony z angielskiego Luton Town. Trener Grzelak popatrzył tylko na potencjał, jaki drzemie w jego napastnikach i od razu wypuścił do boju byłego napastnika Heerenveen. Sam Nordas nie zaliczy jednak debiutu do udanych.

W pierwszej połowie zamiast podać do lepiej ustawionego Perkovicia, zdecydował się na uderzenie, po którym piłka wylądowała na trybunach. Gdyby to był jakiś mecz pokazowy, a futbolówka miałaby podpisy piłkarzy, to taki strzał mógłby przejść, ale nie w normalnym, ligowym meczu. Nordas w drugiej odsłonie się skompromitował, gdy nie trafił w futbolówkę w dogodnej sytuacji. Ma farta, gdyż nawet jeśli padłby gol, to sędzia Arys odgwizdał przewinienie w ataku. Ale dobrej laurki sobie nie wystawił…

Przemek Michalak z Weszło miał taki wniosek, że nowy gracz trochę nie mógł złapać porozumienia z innymi.

Reklama

Nudna połowa z krótkim elementem magii

Oglądając pierwszą część starcia można było stwierdzić, że nie będzie to wybitne spotkanie. Co prawda w szóstej minucie mieliśmy pokaz magii zaprezentowany przez Ajdina Hasicia (norma) i Sayfallaha Ltaiefa, lecz kombinacyjną akcję skrzydłowych zmarnował Mateusz Klich. Ale wyjątkowo mało maestrii pokazywał tego dnia Bośniak.

Potem na bramkę Pasów uderzał też Górnik, ale większy niepokój nie powodowały strzały, a mocno niepewne interwencje Sebastiana Madejskiego.

Reklama

Ciśnienie mogło jedynie podskoczyć sympatykom Cracovii w 22. minucie, gdy Michal Sacek nie trafił z bliska do siatki. Poza tym ciągłe granie na alibi i wzajemne „badanie się” obu drużyn. Po zespole Grzelaka zdecydowanie było widać zmęczenie pucharowym starciem ze Zniczem, a Górnik nie zamierzał narażać się na kontry szybkich skrzydłowych z Krakowa. Taka trochę „męczybuła”, a nie mecz. Obejrzeliśmy osiem strzałów do przerwy. „No ludzie kochani” – powiedziałby Wojciech Kowalczyk.

Siatkarskie dokonania Cracovii – część trzecia

Druga połowa zaczęła się od naporu Zabrzan, ale raczej takiego lekkiego naporu na klamkę, kiedy chce się otworzyć drzwi. Gospodarze też umieli odpowiedzieć (chociaż może nie do końca). Huknąć mógł co prawda Klich, ale…  po prostu podał futbolówkę do Phillipa Schulze.

Reklama

Widowisko urozmaicał Ltaief, który szarpał po lewym skrzydle, ale z dużej chmury po jego akcjach spadała jedynie mżawka. Cracovii nie brakowało nawet wykończenia, a po prostu dogodnych akcji. Tu nie było czego wykańczać. Pasy w ostatnich starciach przyzwyczaiły do wysokiego wskaźnika xG, a teraz nie przekroczył on nawet 0.5 oczekiwanego gola.

Okazuje się, że Bartosz Grzelak jest obiecującym trenerem siatkówki. W końcówce starcia znów jego podopieczni podarowali rywalom karnego za zagranie ręką… Tym razem nie Mauro Perković, a Gustav Henriksson zagrał ręką, a sędzia Arys wskazał na wapno.

Przy tym zagraniu piłkę wrzucał Kacper Urbański, który podszedł również do karnego i pewnie go wykorzystał. Tak jak z Radomiakiem, GKS-em i Ferencvarosem. Pomocnik, który próbuje się odbudować ma więc 4/4 z jedenastek.

Reklama

Takim sposobem Górnik przerwał klątwę wyjazdów i wreszcie mógł się cieszyć z wygranej na Cracovii. A jakoś wcale nikt się specjalnie nie spocił. Każdy by chciał przyjąć takie trzy punkty, gdzie nie trzeba się za wiele wysilać. Pasy natomiast wciąż mają przed sobą dużo pracy, a po dwóch wygranych meczach znów nie potrafią zdobyć trzech punktów.

5
Madejski
4
Perković
5
Traore
3 -
Henriksson
3
Kakabadze
4
Al-Ammari
4
Klich
yellow-card
6
Ltaief
4
Knap
5
Hasić
3
Nordaas

Zmiany:

icon-swap
Mohamed Berte
Lasse Nordaas
icon-swap
Dominik Piła
K. Knap
icon-swap
Dominik Baumgartner
Gustav Henriksson
icon-swap
Kahveh Zahiroleslam
Mateusz Klich

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Newspix

Reklama
18 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Mateusz Kochalski wraca do Ekstraklasy! Znamy szczegóły [NEWS]

Duda  &  Janczyk
13
Mateusz Kochalski wraca do Ekstraklasy! Znamy szczegóły [NEWS]