Co za współpraca Polaków! Jeden podawał, drugi strzelał [WIDEO]

Mikołaj Duda

06 września 2026, 20:13 • 2 min czytania 4

Reklama
Co za współpraca Polaków! Jeden podawał, drugi strzelał [WIDEO]

Niby mecz ligi francuskiej, a mogliśmy poczuć przedsmak zbliżającego się coraz większymi krokami zgrupowania reprezentacji Polski. Jeden z kadrowiczów dogrywał, a drugi popisał się naprawdę ładnym uderzeniem. Ich zespół wygrał drugie spotkanie z rzędu, a Jan Urban ma powody do optymizmu. 

Reklama

Udany początek sezonu w Ligue 1 notuje duet Polaków, wystepujących w Rennes. Zarówno Sebastian Szymański, jak i Przemysław Frankowski pełnią tam istotną rolę i właśnie obaj wspólnie wypracowali gola. Ich zespół wciąż jest bez porażki w lidze, a jedyną stratę punktów zanotował w starciu z Paris-Saint Germain, chociaż było niezwykle blisko, by zaskoczyć triumfatora Ligi Mistrzów.

Reprezentaci Polski błysnęli na francuskich boiskach! Jeden dograł, drugi wykończył

Tym razem zespół z dwoma Polakami w składzie zmierzył się w wyjazdowym starciu z Angers. Nie trzeba było czekać nawet dziesięciu minut, by padła pierwsza w tym spotkaniu. A to było zasługą właśnie podopiecznych Jana Urbana. Zaczęło się od Sebastiana Szymańskiego, który posłał dośrodkowanie praktycznie spod linii końcowej.

Było one jednak na tyle precyzyjne, że trafiło dokładnie pod nogi Przemysława Frankowskiego. Były zawodnik Jagiellonii dobrym przyjęciem ograł przeciwnika, a następnie swoim uderzeniem z woleja nie pozostawił bramkarzowi większych szans na skuteczną interwencję. Było to dla niego dopiero drugie trafienie w 22 meczu od momentu zmiany barw klubowych.

Reklama

Niedługo później gospodarze strzelili sobie gola samobójczego i już nie byli w stanie się podnieść. Bramka na 1:2 nie zmieniła faktu, że Rennes po końcowym gwizdku cieszyło się z drugiego ligowego zwycięstwa w tym sezonie. Znajduje się w czwórce ekip, które po trzech meczach wciąż nie mają porażki na koncie. Jedną z nich jest Monaco, czyli pogromca Górnika Zabrze w eliminacjach Ligi Konferencji.

Co ciekawe, w starciu z Angers została podtrzymana seria, że w tym sezonie któryś z Polaków zawsze notuje konkret w ofensywie Rennes. Sebastian Szymański popisał się pięknym trafieniem w zremisowanym spotkaniu z PSG, a Przemysław Frankowski asystował przy jednej z bramek przeciwko Le Mans.

Teraz pozostaje trzymać kciuki, by obaj dobrą formę przełożyli na występy w reprezentacji.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

Polak na wylocie z klubu. Jest dostępny do transferu [NEWS]

Szymon Janczyk
39
Polak na wylocie z klubu. Jest dostępny do transferu [NEWS]