Porto swój powrót do Ligi Mistrzów zacznie od mocnego uderzenia. Już w pierwszej kolejce fazy ligowej do Portugalii przyjedzie sam Manchester City. Trener Francesco Farioli musi mieć przed tym spotkaniem spory ból głowy, bowiem spora grupa jego podopiecznych nie będzie mogła tego wieczoru pojawić się na boisku. W niej znajduje się dwóch Polaków.
Jak poinformował portugalski dziennik Record wciąż czasu, by wrócić do gry potrzebuje Oskar Pietuszewski. Młody Polak już od okresu przygotowawczego zmaga się z problemami i mimo że w pewnym momencie wrócił do kadry meczowej, to później znów z niej wypadł. Teraz powoli wraca do treningów, jednak to nie zmienia faktu, że nie jest gotowy, by już przeciwko Manchesterowi City zaliczyć swój debiut na poziomie Ligi Mistrzów.
– Reprezentant Polski doznał urazu mięśniowego podczas okresu przygotowawczego. Choć wrócił do zdrowia i znalazł się w kadrze na Superpuchar, w tamtym spotkaniu nie pojawił się na boisku, a następnie doznał nawrotu kontuzji. W związku z tym w tym sezonie nie wystąpił jeszcze w żadnym oficjalnym meczu. Nadal realizuje indywidualny, ograniczony program treningowy. W obliczu zbliżającego się meczu z Manchesterem City sztab Francesco Fariolego postawił na ostrożność, wykluczając wykorzystanie zawodnika z numerem 77 na początku fazy ligowej tych prestiżowych rozgrywek – czytamy w portugalskich mediach.
Niestety Oskar Pietuszewski nie jest jedynym Polakiem z Porto, który nie będzie mógł sprawdzić się na tle Manchesteru City. Co najwyżej z trybun to spotkanie będzie mógł obejrzeć także Jan Bednarek.
Problemy Porto przed meczem Ligi Mistrzów! Z Polaków będzie mógł wystąpić tylko Jakub Kiwior
Chociaż w pewnym momencie ostatniego spotkania ligowego Porto z Moreirense na twarzy Jana Bednarka widoczny był grymas bólu, to nie tym będzie spowodowana nieobecność byłego gracza Southampton w hitowym starciu z Obywatelami. Musi odcierpieć karę, jaką otrzymał jeszcze w poprzednim sezonie.
Wiosną otrzymał czerwoną kartkę w rewanżowym spotkaniu z Nottingham Forrest w 1/4 finału Ligi Europy. Jego zespół na tym etapie pożegnał się z rozgrywkami, więc dopiero teraz pojawiła się możliwość na odbycie kary dwóch meczów zawieszenia. Oznacza to, że wychowanek Lecha Poznań nie wystąpi teraz z Manchesterem City, a także w połowie października z Realem Betis. Pierwszą okazję na debiut w Lidze Mistrzów będzie miał tydzień później w starciu z PSV Eindhoven.
Jedynym Polakiem, który stanie w szranki z Manchesterem City jest Jakub Kiwior doskonale znający ten zespół jeszcze z czasów występów w Arsenalu. Jak opisywaliśmy na Weszło, reprezentant Polski ostatnio nie pokazał się z najlepszej strony w meczu ligowym. Popełnił kilka błędów i miał sporo szczęścia, że żaden z nich nie doprowadził do utraty gola.
W każdym razie Porto z kompletem zwycięstw jest liderem ligi portugalskiej. Gorszą informacją jest fakt, że lista nieobecnych robi się naprawdę pokaźna.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix