Jose Mourinho ze szpilką w stronę Bayernu i PSG

Marcin Ziółkowski

03 września 2026, 21:45 • 3 min czytania 0

Reklama
Jose Mourinho ze szpilką w stronę Bayernu i PSG

„The Special One”, a więc Jose Mourinho od lat produkuje pamiętane na długo wypowiedzi. Doskonale wryło się w pamięć kibiców to, co powiedział już na pierwszej konferencji prasowej w roli trenera Chelsea. Portugalczyk nie znosi gryźć się w język, czym przysporzył sobie wielu fanów na całym świecie. Tym razem, jego wypowiedź niekoniecznie musi spodobać się w niektórych kręgach. Poszło o poziom Ligue 1 oraz Bundesligi. Portugalczyk sugeruje, że PSG oraz Bayern częściej niż inne wielkie kluby mają w meczach na krajowym podwórku taryfę ulgową.

Reklama

Mourinho przed Betisem porównał La Liga do innych wiodących lig europejskich

Nie brakuje w piłce nożnej porównań dotyczących najlepszych europejskich lig. W ostatnich latach na zdecydowane prowadzenie wysunęła się (także dzięki wielkim nakładom finansowym) angielska Premier League. Ci, którzy są wobec wyspiarskiej piłki sceptykami – bardziej cenią sobie piłkę hiszpańską, gdzie poza obecnością dwóch legendarnych klubów jest też sporo technicznego futbolu. W tyle w ocenach są za to Serie A, Bundesliga czy Ligue 1, które nadal są ponad resztą europejskich rozgrywek krajowych.

Podczas konferencji prasowej przed meczem z Realem Betis, Mourinho wskazał najtrudniejszych ligowych rywali na Półwyspie Iberyjskim. Portugalczyk przyznał też dlaczego uznaje hiszpańską La Liga za jedyną w swoim rodzaju. Przy okazji, wbił szpilkę Bayernowi i PSG, a to m.in. z powodu niższego poziomu rozgrywek w ich ligach krajowych.

Reklama

– Myślę, że Atletico będzie też w walce, powalczą o tytuł. Nawet jeśli nie mówią tego wprost, na pewno czują, że mogą to zrobić. Sposób w jaki budują zespół, inwestują, ta pozornie wieczna stabilność… Zawsze ten sam trener, mentalność, sposób myślenia, organizacja. To wbrew pozorom znacząca siła w dzisiejszym futbolu. Tu wszystko się ciągle zmienia.

– Są też takie drużyny, które zagrają w Lidze Mistrzów i europejskich pucharach. Betis, Villarreal – to silne drużyny. Zobaczymy jak silny jest Betis. Baskijskie zespoły, one zawsze są trudnymi rywalami.

Reklama

To [La Liga – MZ] nie jest łatwa liga. Nawet jeśli mecz daje ci wrażenie, że jest inaczej, czterokrotnie strzelisz Maladze, Barcelonie czy pięć razy Elche to istnieje presja, by zawsze wygrywać. Tego nie ma w innych ligach.

– Są rozgrywki, w których mistrzowie nie zawsze muszą wygrywać. Mistrzowie Francji czy Niemiec mają spokój ducha, bo mają poczucie „wiemy kiedy będziemy mistrzami”. Ta presja jest tu obecna tydzień po tygodniu. Wynik gorszy od wygranej jest zwyczajnie zły, to proste. To presja, która musi ciążyć na drużynach w takiej lidze.

Real Madryt po trzech kolejkach ma komplet 9 punktów. Królewscy najpierw na wyjeździe pokonali Espanyol 2:1, a następnie w dwóch meczach u siebie wrzucili kolejnym rywalom cztery bramki. Najpierw w powrocie na Bernabeu Mourinho oberwał Real Sociedad (4:1), a pierwsze czyste konto przypadło na mecz z Malagą (4:0).

Reklama

 

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Szulczek szczerze przyznał się do wpadki. „To był mój błąd”

Jan Broda
0
Szulczek szczerze przyznał się do wpadki. „To był mój błąd”

La Liga

Reklama
La Liga

Najpierw Messi, teraz on. Piłkarz Realu kończy karierę w kadrze

Jakub Radomski
5
Najpierw Messi, teraz on. Piłkarz Realu kończy karierę w kadrze
La Liga

Barcelona dopięła transfer napastnika. Zapłaciła 10 milionów euro

Wojciech Piela
3
Barcelona dopięła transfer napastnika. Zapłaciła 10 milionów euro