Nagły transfer skrzydłowego Rakowa. Chce go ligowy rywal [NEWS]

02 września 2026, 18:22 • 2 min czytania 12

Reklama
Nagły transfer skrzydłowego Rakowa. Chce go ligowy rywal [NEWS]

Może się okazać, że niedawna absencja piłkarza medalików miała też drugie dno. Michael Ameyaw decyzją sztabu szkoleniowego Rakowa nie znalazł się w kadrze na niedawny mecz ligowy z Jagiellonią, a teraz może w ogóle opuścić Częstochowę. Zgodnie ze spływającymi informacjami zainteresowany jego usługami jest jeden z klubów Ekstraklasy, który ma być blisko finalizacji transferu.

Reklama

Wydaje się, że ten ruch jest naprawdę nagły. Zgodnie z naszymi ustaleniami Michael Ameyaw ma wkrótce zostać piłkarzem Korony Kielce, która dzięki jego zakontraktowaniu wzmocni przede wszystkim swoją siłę rażenia. Dwukrotny reprezentant Polski w Rakowie gra od września 2024 roku.

Michael Ameyaw odejdzie z Rakowa? Ma trafić do Kielc

W tym sezonie 25-latek zagrał już w dziewięciu meczach Rakowa, reprezentując swój zespół we wszystkich spotkaniach eliminacji Ligi Konferencji i trzech starciach ligowych. Jedynym meczem Medalików, w którym nie oglądaliśmy go na boisku było to wspomniane starcie z Jagiellonią. Skrzydłowy ma już na swoim koncie jednego gola, którego strzelił w meczu rewanżowym z Valletta FC.

Ameyaw niespecjalnie zachwyca u progu sezonu, ale podobnie można powiedzieć o całym zespole spod Jasnej Góry. Raków szoruje po dnie ligowej tabeli i po czterech spotkaniach nie ma na swoim koncie nawet jednego punktu. Koszmarne wyniki w Ekstraklasie i odpadnięcie z eliminacji Ligi Konferencji kosztowały posadę Dawida Kroczka, który nie jest już trenerem Medalików. W najbliższym spotkaniu – a to już w czwartek, kiedy Raków odrobi ligowe zaległości z Górnikiem Zabrze – drużynę poprowadzi Dawid Szulczek, który dotychczas pełnił w sztabie rolę asystenta.

Możliwe jednak, że już nie zobaczymy w tym spotkaniu Ameyawa i jego występ w rewanżowym meczu z Hajdukiem Split – zakończony nerwową reakcją na wywołaną zmianę – będzie ostatnim w barwach Częstochowian.

Reklama

Fot. Newspix

12 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama