Haditaghi krytykuje regulamin PP. „Fatalny dla polskiego futbolu”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

01 września 2026, 22:06 • 3 min czytania 9

Reklama
Haditaghi krytykuje regulamin PP. „Fatalny dla polskiego futbolu”

Kluby PKO BP Ekstraklasy rozpoczęły zmagania w Pucharze Polski. Już na samym starcie nie brakuje w nim niespodzianek – z rozgrywkami pożegnało się Zagłębie Lubin czy Wisła Kraków. Po losowaniu 1/32 finału wiemy, że na tym etapie odpadnie jeszcze kilka drużyn z najwyższego szczebla – dojdzie bowiem do kilku bezpośrednich starć zespołów z Ekstraklasy. Taki system skrytykował Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin. Jego zdaniem obecny regulamin Pucharu hamuje rozwój polskiej piłki.

Reklama

Generalnie, jest to temat na wielogodzinne rozmowy. Czy kluby z Ekstraklasy powinny wpadać na siebie w pucharowej drabince już przy pierwszej okazji? Przez to może dochodzić do sytuacji, w których drużyny z elity same się eliminują, podczas gdy ekipy z niższych lig zachodzą do decydujących faz. Z jednej strony, o to przecież chodzi w krajowych pucharach, ich magia polega właśnie na historiach kopciuszków, które często potrafią zapisać najpiękniejsze karty w swojej historii.

Druga strona odeprze te argumenty mniejszą szansą na rozwój polskiej piłki. Zwycięzca Pucharu Polski bierze przecież udział w eliminacjach europejskich pucharów. I ta strona też po części będzie miała rację. Znacznie większe szanse na przejście eliminacji będzie miał Lech Poznań, Jagiellonia Białystok czy Legia Warszawa, niż np. pierwszoligowa Wisła Kraków, która zdobyła Puchar w 2025 roku, a i tak na europejskich, może nie salonach, a przedpokoju, wstydu nie przyniosła.

Alex Haditaghi krytykuje regulamin Pucharu Polski. Znajdzie swoich orędowników

Po tej drugiej stronie znajduje się Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, która rozpocznie zmagania w Pucharze Polski od starcia ze Śląskiem Wrocław. Będzie to jedno z trzech spotkań między klubami Ekstraklasy. Już na pierwszej przeszkodzie wyłożą się więc co najmniej trzy zespoły z elity, choć już wiemy, że będzie ich więcej. Zagłębie Lubin sensacyjnie przegrało bowiem z Siarką Tarnobrzeg, zaś Wisła Kraków poległa w starciu z Odrą Opole.

– Losowanie i struktura Pucharu Polski są, moim zdaniem, absolutnie fatalne dla polskiego futbolu – rozpoczął swój wpis Alex Haditaghi.

Reklama

– Polska wywalczyła sobie miejsce w TOP 10 w Europie. To powinno oznaczać jedno: chronić ranking, wzmacniać nasze kluby i dawać polskim drużynom jak największe szanse na sukcesy międzynarodowe. Zamiast tego PZPN tworzy system, w którym kluby Ekstraklasy eliminują się nawzajem już na wczesnym etapie. To jest więcej niż głupie. To samookaleczenie. Dlaczego?

– Oczywiście mniejsze kluby zasługują na swoją szansę. Niech grają u siebie, zapełniają stadiony, zarabiają pieniądze i próbują sprawić niespodziankę. O to właśnie chodzi w Pucharze. Ale celowe tworzenie struktury, która zwiększa szanse słabszych drużyn na reprezentowanie Polski w Europie, podczas gdy silniejsze kluby wyeliminują się nawzajem już na starcie, nie jest romantyczne. To fatalna strategia.

– Polski futbol wreszcie ma swój moment. Przestańcie go niszczyć głupimi decyzjami i projektowaniem rozgrywek czy zasad, które działają przeciwko niemu – zakończył właściciel Pogoni.

Reklama

Od kolejnej rundy zmagania w Pucharze rozpoczną zespoły, które brały udział w europejskich pucharach: Lech Poznań, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i Górnik Zabrze. Wymienione drużyny nie będą jednak rozstawione, co za tym idzie, także mogą wpaść na siebie już przy pierwszej okazji.

Fot. Newspix

Reklama
9 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Strzelał Górnikowi. Teraz zastąpi Enzo Fernandeza w Chelsea

Braian Wilma
0
Strzelał Górnikowi. Teraz zastąpi Enzo Fernandeza w Chelsea

Ekstraklasa

Reklama