Kluby PKO BP Ekstraklasy rozpoczęły zmagania w Pucharze Polski. Już na samym starcie nie brakuje w nim niespodzianek – z rozgrywkami pożegnało się Zagłębie Lubin czy Wisła Kraków. Po losowaniu 1/32 finału wiemy, że na tym etapie odpadnie jeszcze kilka drużyn z najwyższego szczebla – dojdzie bowiem do kilku bezpośrednich starć zespołów z Ekstraklasy. Taki system skrytykował Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin. Jego zdaniem obecny regulamin Pucharu hamuje rozwój polskiej piłki.
Generalnie, jest to temat na wielogodzinne rozmowy. Czy kluby z Ekstraklasy powinny wpadać na siebie w pucharowej drabince już przy pierwszej okazji? Przez to może dochodzić do sytuacji, w których drużyny z elity same się eliminują, podczas gdy ekipy z niższych lig zachodzą do decydujących faz. Z jednej strony, o to przecież chodzi w krajowych pucharach, ich magia polega właśnie na historiach kopciuszków, które często potrafią zapisać najpiękniejsze karty w swojej historii.
Druga strona odeprze te argumenty mniejszą szansą na rozwój polskiej piłki. Zwycięzca Pucharu Polski bierze przecież udział w eliminacjach europejskich pucharów. I ta strona też po części będzie miała rację. Znacznie większe szanse na przejście eliminacji będzie miał Lech Poznań, Jagiellonia Białystok czy Legia Warszawa, niż np. pierwszoligowa Wisła Kraków, która zdobyła Puchar w 2025 roku, a i tak na europejskich, może nie salonach, a przedpokoju, wstydu nie przyniosła.
Alex Haditaghi krytykuje regulamin Pucharu Polski. Znajdzie swoich orędowników
Po tej drugiej stronie znajduje się Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, która rozpocznie zmagania w Pucharze Polski od starcia ze Śląskiem Wrocław. Będzie to jedno z trzech spotkań między klubami Ekstraklasy. Już na pierwszej przeszkodzie wyłożą się więc co najmniej trzy zespoły z elity, choć już wiemy, że będzie ich więcej. Zagłębie Lubin sensacyjnie przegrało bowiem z Siarką Tarnobrzeg, zaś Wisła Kraków poległa w starciu z Odrą Opole.
– Losowanie i struktura Pucharu Polski są, moim zdaniem, absolutnie fatalne dla polskiego futbolu – rozpoczął swój wpis Alex Haditaghi.
– Polska wywalczyła sobie miejsce w TOP 10 w Europie. To powinno oznaczać jedno: chronić ranking, wzmacniać nasze kluby i dawać polskim drużynom jak największe szanse na sukcesy międzynarodowe. Zamiast tego PZPN tworzy system, w którym kluby Ekstraklasy eliminują się nawzajem już na wczesnym etapie. To jest więcej niż głupie. To samookaleczenie. Dlaczego?
– Oczywiście mniejsze kluby zasługują na swoją szansę. Niech grają u siebie, zapełniają stadiony, zarabiają pieniądze i próbują sprawić niespodziankę. O to właśnie chodzi w Pucharze. Ale celowe tworzenie struktury, która zwiększa szanse słabszych drużyn na reprezentowanie Polski w Europie, podczas gdy silniejsze kluby wyeliminują się nawzajem już na starcie, nie jest romantyczne. To fatalna strategia.
– Polski futbol wreszcie ma swój moment. Przestańcie go niszczyć głupimi decyzjami i projektowaniem rozgrywek czy zasad, które działają przeciwko niemu – zakończył właściciel Pogoni.
The Polish Cup draw and structure is, in my opinion, absolutely terrible for Polish football.
Poland has fought its way into the TOP 10 in Europe. That should mean one thing: protect the ranking, strengthen our clubs and give Polish teams the best possible chance to succeed… pic.twitter.com/QbyijtsINO
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) September 1, 2026
Od kolejnej rundy zmagania w Pucharze rozpoczną zespoły, które brały udział w europejskich pucharach: Lech Poznań, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i Górnik Zabrze. Wymienione drużyny nie będą jednak rozstawione, co za tym idzie, także mogą wpaść na siebie już przy pierwszej okazji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix