Jędrzejczyk pożegnany z pompą. Symboliczna zmiana w 1. minucie

Przemysław Michalak

28 sierpnia 2026, 21:01 • 1 min czytania 8

Reklama
Jędrzejczyk pożegnany z pompą. Symboliczna zmiana w 1. minucie

Artur Jędrzejczyk kilka dni temu podpisał krótkoterminowy kontrakt z Legią Warszawa, żeby móc zostać zgłoszonym do rozgrywek Ekstraklasy i pożegnać się w piątkowym meczu ze Śląskiem Wrocław. Marek Papszun wystawił go w podstawowym składzie.

Reklama

Było to oczywiście wystawienie czysto symboliczne. Jędrzejczyk mógł po raz ostatni w oficjalnym spotkaniu wyjść na boisko jako kapitan Wojskowych.

Szpaler dla Artura Jędrzejczyka w 1. minucie meczu Legia – Śląsk

Tuż po gwizdku rozpoczynającym granie 38-latek podbił piłkę i ją wykopał, a sędzia przerwał mecz, aby uhonorować najbardziej utytułowanego zawodnika w historii Legii.

Jędza zszedł otoczony szpalerem wykonanym przez obie drużyny. Zmienił go Bartosz Kapustka, który przejął opaskę.

Reklama

Artur Jędrzejczyk wystąpił w koszulce Legii 419 razy. Strzelił 11 goli i zaliczył 15 asyst. Ze stołecznym klubem wywalczył sześć mistrzostw kraju, siedem Pucharów Polski i jeden Superpuchar Polski.

Legia zastrzeże numer 55, z którym zawodnik ten reprezentował jej barwy.

Reklama

fot. Newspix

8 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

W Bundeslidze bez zmian. Bayern faworytem do mistrzostwa

Jan Broda
0
W Bundeslidze bez zmian. Bayern faworytem do mistrzostwa

Ekstraklasa

Reklama