Boniek ocenia polskie eliminacje: Jest to pewna anomalia [Zibi Top]

Zbigniew Boniek

28 sierpnia 2026, 18:56 • 5 min czytania 0

Reklama
Boniek ocenia polskie eliminacje: Jest to pewna anomalia [Zibi Top]

– Ten cały ranking jest w pewnym sensie ważny, bo daje możliwość bezpośredniego awansu do jakichś rozgrywek. Jeśli jednak do nich wejdziemy, to jeszcze trzeba mieć drużynę, która dobrze wywiąże się z zadania reprezentowania polskiego futbolu w tych rozgrywkach. Uważam, że to jest pewna anomalia, że mamy dwa zespoły w Lidze Europy, a żadnego w Lidze Konferencji, ale zobaczymy, jak będą one punktować – pisze w swoim najnowszym felietonie na Weszło Zbigniew Boniek. Czytaj najnowszy odcinek cyklu Zibi Top!

Reklama

Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło!

Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach.

O ocenie eliminacji w wykonaniu polskich drużyn (skala 1-10):

Wydaje mi się, że tu sprawa jest prosta. Jeśli chodzi o Jagiellonię, to dałbym im notę 10. Z prostej przyczyny – wystartowali w eliminacjach do Ligi Europy i się do tej Ligi Europy zakwalifikowali.

Jeżeli chodzi o Lecha Poznań, to muszę powiedzieć, że daję im 5 z plusem, bo tragedia, która wydarzyła się w meczu rewanżowym z drużyną duńską jest niewytłumaczalna, a ewentualne zwycięstwo mogłoby ich doprowadzić do Champions League. Tego nie osiągnęli, w związku z tym 5,5.

Reklama

GKS Katowice na pewno zasługuje na 5,5, może 6. Od dłuższego czasu nie grał na tym poziomie i wydaje mi się, że zaprezentował się dobrze.

Górnik Zabrze miał bardzo mocnego przeciwnika i sobie z nim nie poradził – tu też ocena w okolicach „piątki”.

Natomiast Raków, tak mi się wydaje, zaprzepaścił swoją szansę. Grał wczoraj u siebie, z drużyną, która była absolutnie do pokonania. I w związku z tym daję im ocenę 4.

O możliwych problemach w rankingu krajowym UEFA:

Umówmy się – ten cały ranking jest w pewnym sensie ważny, bo daje możliwość bezpośredniego awansu do jakichś rozgrywek. Jeśli jednak do nich wejdziemy, to jeszcze trzeba mieć drużynę, która dobrze wywiąże się z zadania reprezentowania polskiego futbolu w tych rozgrywkach. Uważam, że to jest pewna anomalia, że mamy dwa zespoły w Lidze Europy, a żadnego w Lidze Konferencji, ale zobaczymy, jak będą one punktować. Na dziś sytuacja na pewno nie jest w tej kwestii łatwa.

Reklama

O karze dla Lecha za transparent z Cezarym Kuleszą przy okazji meczu o Superpuchar:

Trudno mi się odnieść do tej kary 50 tys. złotych, którą musi zapłacić Lech. Jak pomyślę, ile szampanów można by było kupić za te pieniądze… Nie mam zdania na ten temat, trochę mnie to śmieszy.

O sytuacji Juliana Alvareza:

Często tak jest, że zawodnicy podpisują kontrakty wieloletnie, chcieliby mieć swoje zabezpieczenia, a potem, gdy nagle coś im się w głowie przestawi i zechcą opuścić klub, to myślą, że to jest takie proste do zrobienia. Alvarez troszeczkę na tym cierpi, ale nie wiem, jak do tego podejść. Sytuacja nie jest łatwa, ale – jak wszystkie – w końcu się jakoś rozwiąże. Pójdzie do nowego klubu, albo będzie musiał przeprosić kibiców i grać jak do tej pory.

Reklama

O awansie Tymoteusza Puchacza do Ligi Mistrzów:

Tak, wiem, że drużyna Puchacza weszła do Champions League. Wiem, że zrobił asystę w ostatniej minucie. Wiem, że był strasznie tym podniecony, wiem, że ma swoje pięć minut. Natomiast – teraz będziemy patrzyli, jak jego drużyna w tej Lidze Mistrzów wypadnie. Sam awans jest wielkim, ogromnym sukcesem, ale, jak to się mówi, kończy się euforia, zaczyna się normalne życie. Trzeba jeszcze w tych rozgrywkach dobrze wypaść.

Czy Puchacz wyciągnął ze swojej kariery 110%? Nie wiem, ma w tej chwili dobry okres i życzę mu z całego serca – bo to fajny, sympatyczny chłopak – żeby kiedyś swoimi umiejętnościami przekonał selekcjonera do powołania do reprezentacji. Życzę mu wszystkiego najlepszego, niech mu się wiedzie.

O Champions League bez Juventusu i Milanu:

Liga Mistrzów jest fajna, bo grają w niej mistrzowie – można by powiedzieć, że powinna być tylko dla tych „czempionsów”. Piłka to jest wielki biznes, ogromna liczba meczów i wydaje mi się, że w tym wszystkim nikt nie będzie po Juventusie i Milanie płakał. We Włoszech są inni, którzy z tego powodu się cieszą. W Europie natomiast nie będzie żadnego smutku, że brakuje tych dwóch klubów. Najprostszą drogą do powrotu do Champions League jest granie bardzo dobrze – tak, by mogli tam w następnym sezonie wrócić.

O przepisie dotyczącym określonej liczby Polaków w kadrach meczowych w Ekstraklasie:

Reklama

Nie. Myślę, że nie jest to przepis, który byłby łatwy do przeforsowania. Nie jest to też przepis, który ma się jakkolwiek do wolnej migracji piłkarzy między ligami w krajach Unii Europejskiej. Wydaje mi się, że nie będzie możliwości, by to wprowadzić. Oczywiście widzę, że stworzono jakiś regulamin, który określa liczbę zawodników młodzieżowych na ławce i w jego ramach tylu i tylu piłkarzy można wziąć na mecz jako rezerwowych, ale to nie ma żadnego znaczenia, to tylko takie alibi.

Moim zdaniem bardzo dobrym dla rozwoju akademii, dla rozwoju młodych piłkarzy był przepis mówiący o tym, by w rozgrywkach ligowych był jeden młodzieżowiec na boisku, ale skoro z tego zrezygnowano, to nie uważam, by robiono teraz z tego inne rozwiązanie.

O dobrym miejscu na włoski urlop w październiku:

Reklama

Włochy to jest piękny kraj, miejsc na dobry urlop jest tam szalenie dużo. W tym okresie piękna jest Puglia, ale prawda jest taka, że w październiku znajdzie się dużo, dużo miejsc, gdzie można spędzić fantastyczne, fajne wakacje.

0 komentarzy
Zbigniew Boniek

Wybitny reprezentant Polski, brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w latach 2012-2021. Członek Komitetu Wykonawczego UEFA (2017-2025), wiceprezydent UEFA (2021-2025).

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Witamy Lecha i Jagiellonię w innym świecie. Europa to nie Konferencja

AbsurDB
10
Witamy Lecha i Jagiellonię w innym świecie. Europa to nie Konferencja

Ekstraklasa

Reklama