Ostatni sezon to coś, o czym zarówno Fiorentina, jak i Moise Kean wspólnie chcieliby zapomnieć. Choć napastnik był jednym z najjaśniejszych punktów klubu, nie tak wiele brakowało, aby zespół z Toskanii doświadczył spadku. Nowe rozgrywki ligowe to nowe szanse, a taką chce wykorzystać były zawodnik Juventusu i PSG. Kean ma bardzo korzystną ofertę z zespołu, który zagra w Lidze Mistrzów i wygląda na to, że mocno gra na transfer. W cieniu 100. urodzin Fiorentiny napastnik zaczął zachowywać się jak – nie przymierzając – Julian Alvarez.
Kean chce natychmiastowej zmiany, ale sam robi sobie problem
Według informacji włoskich mediów Moise Kean nie pojawił się o czasie w centrum treningowym Viola Park, w dodatku odmówił wzięcia udziału w zajęciach z pierwszą drużyną. Miał nie czuć się na siłach. Brzmi to w teorii wiarygodnie, ale w tle toczy się dyskusja o jego przenosinach do Como.
Klub z Ligi Mistrzów od kilkunastu dni walczy o napastnika, a Keana dwa razy do gry z najlepszymi zachęcać nie trzeba było.
Pugno duro della @acffiorentina con Kean: multato e riconvocato nel pomeriggio per allenarsi da solo. Per ogni allenamento che salterà verrà multato nuovamente
— Gianluca Di Marzio (@DiMarzio) August 26, 2026
Trener Como, Cesc Fabregas, przekonał do tego transferu kierownictwo klubu, a ostatnia oferta opiewa 40 milionów euro (wliczając bonusy). To znacznie więcej niż Viola zapłaciła za Włocha latem 2024 roku – po sezonie, w którym nie strzelił ani jednego gola w Serie A Juventus otrzymał za niego 14,5 miliona euro. Od tej pory w rozgrywkach ligowych Kean pokonywał bramkarzy 27 razy w 59 spotkaniach. Włoch bardzo dużo zyskał pod wodzą Raffaele Palladino.
Fiorentina zareagowała na zachowanie swojego zawodnika bez zbędnej zwłoki. Jak podaje Gianluca Di Marzio, Włoch został ukarany grzywną, a po południu miał stawić się na indywidualnym treningu. Każde kolejne opuszczone zajęcia mają wiązać się z grzywną. Klub nie ma potrzeby sprzedawania reprezentanta Włoch, ale jeśli już miałby puścić Keana do ligowego rywala, to na pewno nie poniżej własnej wyceny – minimum 45 milionów euro.
Poza tym, we Florencji chcą się najpierw zabezpieczyć odpowiednim następcą. Nie można też wykluczyć, że Kean jesień spędzi na trybunach. Sprawa zapewne potrwa do końca włoskiego okna transferowego. Zamyka się ono 1 września o 20:00.
Wszystko to w przeddzień obchodów setnej rocznicy powstania klubu.
#Commisso: „Amo la Fiorentina”
Tifoso: „Ma vaff…lo va!” pic.twitter.com/IFfBMi5qEv
— Daniele De Felice (@DanieleBibo) August 26, 2026
Fiorentina w pierwszej kolejce Serie A sromotnie przegrała z Romą 0:4. Następnego dnia prezydent klubu Giuseppe Commisso spotkał się w mieście z kibicami. Jak zwykle – co widać na obrazkach powyżej – wypowiadał się do nich w dość karykaturalnym stylu. Viola w następnym meczu zagra z Frosinone, które w poprzedniej serii gier przegrało 0:1 z Juventusem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix