Moise Kean odwala cyrki. Chce odejść do klubu z Ligi Mistrzów

Marcin Ziółkowski

26 sierpnia 2026, 22:14 • 3 min czytania 0

Reklama
Moise Kean odwala cyrki. Chce odejść do klubu z Ligi Mistrzów

Ostatni sezon to coś, o czym zarówno Fiorentina, jak i Moise Kean wspólnie chcieliby zapomnieć. Choć napastnik był jednym z najjaśniejszych punktów klubu, nie tak wiele brakowało, aby zespół z Toskanii doświadczył spadku. Nowe rozgrywki ligowe to nowe szanse, a taką chce wykorzystać były zawodnik Juventusu i PSG. Kean ma bardzo korzystną ofertę z zespołu, który zagra w Lidze Mistrzów i wygląda na to, że mocno gra na transfer. W cieniu 100. urodzin Fiorentiny napastnik zaczął zachowywać się jak – nie przymierzając – Julian Alvarez.

Reklama

Kean chce natychmiastowej zmiany, ale sam robi sobie problem

Według informacji włoskich mediów Moise Kean nie pojawił się o czasie w centrum treningowym Viola Park, w dodatku odmówił wzięcia udziału w zajęciach z pierwszą drużyną. Miał nie czuć się na siłach. Brzmi to w teorii wiarygodnie, ale w tle toczy się dyskusja o jego przenosinach do Como.

Klub z Ligi Mistrzów od kilkunastu dni walczy o napastnika, a Keana dwa razy do gry z najlepszymi zachęcać nie trzeba było.

Reklama

Trener Como, Cesc Fabregas, przekonał do tego transferu kierownictwo klubu, a ostatnia oferta opiewa 40 milionów euro (wliczając bonusy). To znacznie więcej niż Viola zapłaciła za Włocha latem 2024 roku – po sezonie, w którym nie strzelił ani jednego gola w Serie A Juventus otrzymał za niego 14,5 miliona euro. Od tej pory w rozgrywkach ligowych Kean pokonywał bramkarzy 27 razy w 59 spotkaniach. Włoch bardzo dużo zyskał pod wodzą Raffaele Palladino.

Fiorentina zareagowała na zachowanie swojego zawodnika bez zbędnej zwłoki. Jak podaje Gianluca Di Marzio, Włoch został ukarany grzywną, a po południu miał stawić się na indywidualnym treningu. Każde kolejne opuszczone zajęcia mają wiązać się z grzywną. Klub nie ma potrzeby sprzedawania reprezentanta Włoch, ale jeśli już miałby puścić Keana do ligowego rywala, to na pewno nie poniżej własnej wyceny – minimum 45 milionów euro.

Poza tym, we Florencji chcą się najpierw zabezpieczyć odpowiednim następcą. Nie można też wykluczyć, że Kean jesień spędzi na trybunach. Sprawa zapewne potrwa do końca włoskiego okna transferowego. Zamyka się ono 1 września o 20:00.

Wszystko to w przeddzień obchodów setnej rocznicy powstania klubu.

Reklama

Fiorentina w pierwszej kolejce Serie A sromotnie przegrała z Romą 0:4. Następnego dnia prezydent klubu Giuseppe Commisso spotkał się w mieście z kibicami. Jak zwykle – co widać na obrazkach powyżej – wypowiadał się do nich w dość karykaturalnym stylu. Viola w następnym meczu zagra z Frosinone, które w poprzedniej serii gier przegrało 0:1 z Juventusem.

Reklama

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mbappe pogrążył Sociedad. Udany powrót Mourinho na Bernabeu

Jan Broda
0
Mbappe pogrążył Sociedad. Udany powrót Mourinho na Bernabeu

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Mbappe pogrążył Sociedad. Udany powrót Mourinho na Bernabeu

Jan Broda
0
Mbappe pogrążył Sociedad. Udany powrót Mourinho na Bernabeu