Piłkarz Górnika broni krytykowanego kolegę. „Nie zasłużył na to”

Mikołaj Duda

21 sierpnia 2026, 21:05 • 3 min czytania 0

Reklama
Piłkarz Górnika broni krytykowanego kolegę. „Nie zasłużył na to”

Erik Prekop zdecydowanie nie ma najlepszego początku swojej przygody w Zabrzu. Przede wszystkim jest krytykowany za sporą nieskuteczność pod bramką rywala. Być może takim przełomowym momentem okaże się dla niego ostatni mecz z Monaco, w którym po raz pierwszy w nowych barwach wpisał się na listę strzelców. Głos na jego temat zabrał kapitan wicemistrza Polski. 

Reklama

Głos po przegranym spotkaniu z AS Monaco zabrał Erik Janża. W rozmowie z portalem Goal przyznał, że żaden z trzech przeciwników na europejskiej ścieżce nie był wyraźnie lepszy od jego zespołu. Uważa, że mimo porażki przed własną publicznością, drużyna Michala Gasparika nie stoi na straconej pozycji i w rewanżu we Francji powalczy o zwycięstwo.

Ogólnie myślę, że cała drużyna naprawdę zrobiła maraton. Pokazaliśmy, że miliony na papierze nie grają. Szkoda, że przegraliśmy, ale myślę, że jedną bramką jesteśmy do tyłu, więc nadal jesteśmy w grze i jedziemy walczyć dalej. Mam trochę takie odczucie, że w każdym z tych trzech spotkań przeciwnik nie był w Zabrzu od nas lepszy. Szkoda tej trzeciej bramki, że straciliśmy ją tak szybko po strzeleniu gola przez nas, bo wydaje mi się, że byliśmy wtedy w gazie. Szkoda, że nie udało się wytrzymać przy wyniku 2:1 – powiedział kapitan wicemistrza Polski w rozmowie z portalem Goal.

Erik Janża wierzy w nowego kolegę. „Dajcie mu trochę spokoju”

Erik Janża poruszył też kwestię Erika Prekopa, który od początku sezonu jest podstawowym napastnikiem Górnika, jednak dopiero teraz strzelił swojego debiutanckiego gola. Ta sztuka udała mu się w dziewiątym występie w nowych barwach, mimo że po drodze miał całkiem sporo dobrych okazji.

Choćby przeciwko Ferencvarosowi mial co najmniej dwie dogodne szanse na zdobycie bramki. Sporo mu się zarzuca, że jakby wykazał się lepszą skutecznością, to Górnik cieszyłby się z awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. Kapitan Zabrzan twierdzi jednak, że warto dać czas Słowakowi, bo ma możliwości, żeby się rozkręcić.

Reklama

Cieszę się bardzo, że Erik zdobył bramkę. Mam tym samym nadzieję, że trochę ten hejt zejdzie, bo nie zasłużył na to po pięciu meczach. Dajcie mu trochę spokoju, bo walczy, pracuje i mam nadzieję, że teraz się odkręci jeszcze bardziej, bo ma jakość. To bardzo pozytywny chłopak i myślę, że da nam jeszcze dużo radości.

Erik Prekop swojego debiutanckiego gola w Górniku strzelił właśnie po zagraniu swojego kapitana. Janża zagrał płaską piłkę w pole karne i słowacki snajper dobrze się odnalazł, a następnie skutecznie skierował ją do siatki. Być może pozwoli mu to na odblokowanie swoich możliwości i w kolejnym meczach będzie strzelał już z większą regularnością.

Górnik po trzech kolejkach ma na koncie komplet ligowych zwycięstw, jednak w ten weekend nie będzie miał okazji poprawić swojego dorobku. Z powodu gry w eliminacjach europejskich pucharów mecz z Rakowem został przełożony.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama