Piotr Parzyszek wrócił do KuPS Kuopio i znów strzela. Polski napastnik zdobył swoją drugą bramkę po powrocie do mistrza Finlandii. 32-latek zapewnił remis w wyjazdowym meczu czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji z irlandzkim Shamrock Rovers.
Polski napastnik o krok od fazy ligowej
Kuopion Palloseura rozpoczął tegoroczne zmagania w europejskich pucharach od dwumeczu z macedońskim Vardarem Skopje w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Mimo dwubramkowego zwycięstwa w pierwszym, wyjazdowym spotkaniu, do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka. W niej na listę strzelców wpisał się m.in. Piotr Parzyszek, pomagając zespołowi wywalczyć awans.
W drugiej rundzie mistrzowie Finlandii zmierzyli się z Sabahem Baku – zespół Tymoteusza Puchacza okazał się lepszy, wygrywając oba mecze bez straty gola. Z kolei w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy nieznacznie lepsza od Finów była rumuńska Universitatea Craiova.
KuPS „spadł” zatem do ostatniej fazy eliminacji Ligi Konferencji, gdzie walczy o awans z irlandzkim Shamrock Rovers.
Pierwsze spotkanie, które zostało rozegrane w Irlandii, lepiej rozpoczęli gospodarze. Mając w pamięci katastrofalny występ sprzed tygodnia, kiedy to w początkowych dwudziestu minutach piłkarze Shamrock stracili trzy gole przeciwko mistrzowi Albanii, tym razem postawili na kontrolę. Utrzymywali się przy piłce, choć było to posiadanie jałowe, z którego nic nie wynikało.
Im dalej w mecz, tym bardziej akcje miejscowych się zazębiały, aż w końcu w 49. minucie wynik otworzył Enda Stevens. Środkowy obrońca najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, dobijając strzał Dylana Wattsa, po którym piłka trafiła w poprzeczkę.
Irlandczycy poczuli krew i dążyli do wypracowania jak najwyższej zaliczki przed rewanżem. Na kwadrans przed końcem obili nawet słupek, a mecz zakończyli z osiemnastoma strzałami, z których osiem było celnych.
Parzyszek z cennym golem. Remis w pierwszym meczu
W samej końcówce do głosu doszli jednak goście. Zaczęło się od zmarnowanej sytuacji sam na sam przez Joslyna Luyeye-Lutumbę, a ostatnie słowo należało do Piotra Parzyszka. Polak świetnie doszedł do dośrodkowania Clintona Antwiego i strzałem z woleja wewnętrzną częścią stopy umieścił piłkę w siatce, radując… trzynastu kibiców KuPS, którzy wybrali się do Irlandii na mecz.
Ostatecznie bramka ta zapewniła mistrzom Finlandii bardzo ważny remis w kontekście rewanżu. Drugie spotkanie zaplanowano na czwartek, 27 sierpnia o godzinie 17:00.
Jako ciekawostkę warto dodać, że w meczu wystąpiło dwóch byłych piłkarzy Miedzi Legnica. W 58. minucie Petteriego Pennanena zmienił właśnie Piotr Parzyszek, natomiast w końcówce na murawie pojawił się jeszcze Gustav Engvall.
Parzyszek jest zawodnikiem KuPS od lipca tego roku. Polski napastnik wrócił do mistrza Finlandii po półrocznym pobycie w uzbeckim Paxtakorze Taszkent. W bieżącym sezonie rozegrał jedenaście meczów, w których zdobył dwie bramki.
W rozgrywanej systemem wiosna-jesień lidze fińskiej KuPS przewodzi stawce z przewagą pięciu punktów nad drugim Interem Turku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix