Wiele wskazuje na to, że przygoda Dawida Kownackiego w Werderze Brema zmierza ku końcowi. Polski napastnik, który po niezbyt udanym wypożyczeniu do Herthy Berlin wrócił na północ Niemiec, nie figuruje w planach na nowy sezon, a przynajmniej tak podają tamtejsze media.
Kownacki na wylocie z Werderu Brema
Polski napastnik dołączył do klubu latem 2023 roku po świetnym sezonie w drugoligowej Fortunie Duesseldorf okraszonym trzynastoma golami i pięcioma asystami. W Bremie jednak już tak kolorowo nie było. Rozegrał 22 mecze w Bundeslidze, ale ani razu nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Kolejny rok spędził na wypożyczeniu w drugoligowej Hercie, gdzie zdobył tylko pięć bramek w 21 spotkaniach.
29-latek wrócił do macierzystego klubu, jednak, jak donosi niemiecki portal DeichStube, szanse Polaka na grę są marne. Ba, Kownacki znalazł się na liście zawodników, z którymi Werder chętnie by się rozstał w trwającym okienku transferowym. Nietrudno zrozumieć włodarzy z Bremy, bowiem napastnik ma ważny kontrakt jeszcze tylko przez rok.
Na wylocie z klubu znalazł się także pomocnik Skelly Alvero. W przypadku 24-letniego francuskiego pomocnika sytuacja jest bliźniaczo podobna. Mało grał w Werderze, udał się na wypożyczenie do drugiej ligi (ale do Francji), tam też się za bardzo nie sprawdził i teraz klub z Bremy chce się go pozbyć.
– Istnieje jakieś zainteresowanie obu zawodnikami ze strony innych klubów. Brakuje jednak konkretów. Jesteśmy nadal otwarci na rozmowy – potwierdził doniesienia Clemens Fritz, szef pionu sportowego w Werderze.
Jeśli po Kownackiego nikt się nie zgłosi, Polak będzie miał niezwykle trudne zadanie, by wygryźć ze składu swoich konkurentów. O miejsce w jedenastce będzie rywalizować m.in. z Cedriciem Ittenem, który wystąpił w trzech meczach reprezentacji Szwajcarii na niedawnych mistrzostwach świata. W kadrze Werderu są również Keke Topp, Kenny Quetant, a także Salim Musah.
Napastnik wróci do Polski? Niemcy łączyli go z… trzecią ligą
W trwającym okienku transferowym Kownacki był łączony z kilkoma polskimi klubami. Ponadto przez chwilę w mediach społecznościowych pojawiły się pogłoski o jego przejściu do… beniaminka trzeciej ligi niemieckiej. Zdaniem niektórych Polak miał trafić do Energie Cottbus, z uwagi na rzekomą wizytę w tamtejszej… restauracji. Lausitzer Rundschau szybko zdementowała te plotki, podając przy okazji ważną informację. Werder nie zgodzi się na wypożyczenie Polaka – w grę wchodzi jedynie sprzedaż definitywna.
Pozostaje wierzyć, że przygoda sprowadzonego z Cracovii Oskara Wójcika będzie bardziej udana. Tym bardziej że, jak donosi Florian Plettenberg ze Sky, może mu ubyć jeden z konkurentów w walce o wyjściowy skład, bowiem o Karima Coulibaly’ego zabiega RC Strasbourg. Francuzi wysłali już dwie oferty, ale obie zostały odrzucone. Nie zamierzają na tym poprzestać i już szykują następną propozycję.
Werder rozpocznie sezon w sobotę, 22 sierpnia, kiedy to zmierzy się w DFB Pokal z Lueneburgerem SK Hansa. Bundesligę zainauguruje z kolei osiem dni później – wówczas zagra na wyjeździe z Freiburgiem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix