Jak potoczy się kariera Dawida Kownackiego? Ta kwestia wciąż pozostaje niewyjaśniona. W ostatnim czasie w mediach pojawiła się informacja, że wychowankiem Lecha Poznań zainteresował się Widzew i prawdopodobny jest jego powrót do Polski. Jasne stanowisko w kwestii polskiego napastnika zajął dyrektor sportowy Werderu Brema, z którego 29-latek w ostatnim czasie był wypożyczony do Herthy Berlin.
Z wypowiedzi Petera Niemeyera wynika, że Kownacki nie będzie miał łatwego zadania po powrocie do Bremy. Mimo to nie jest jeszcze całkowicie skreślony i ma dostać swoją szansę na starcie przygotowań do przyszłego sezonu. Jego sporym atutem będzie osoba trenera, z którym doskonale się zna.
Dawid Kownacki wróci latem do Ekstraklasy? To wcale nie jest takie oczywiste
Od kilku miesięcy za wyniki Werderu odpowiada Daniel Thioune, co dla Dawida Kownackiego jest bardzo dobrą informacją. Obaj współpracowali ze sobą w Fortunie Düsseldorf i wyniki ich pracy były niezwykle owocne. Najlepiej o tym świadczy fakt, że Polak pod wodzą 51-latka rozegrał najwięcej spotkań, strzelił najwięcej goli oraz zaliczył najwięcej asyst. Bezsprzecznie można powiedzieć, że ten szkoleniowiec zdecydowanie najbardziej mu sprzyja. W 64 meczach pod wodzą Thioune’a Kownacki zdobył 29 bramek oraz dołożył 15 ostatnich podań.
Z tego względu niektórzy kibice zaczęli się zastanawiać czy obecność Thioune’a w Bremie nie będzie doskonałą okazją, by sprobować odbudować Kownackiego i uczynić z niego istotny element drużyny. W każdym razie wiemy, że Polak dostanie swoją szansę, co zadeklarował dyrektor sportowy niemieckiego klubu.
– Zakładamy, że będzie z nami od początku przygotowań. To pozytywne, że Daniel Thioune zna go jeszcze z Düsseldorfu, ale konkurencja na tej pozycji będzie duża – stwierdził Peter Niemeyer w rozmowie z portalem DeichStube. Jednocześnie dodał, że do klubu na ten moment nie wpłynęła żadna oferta za 29-latka, chociaż niemieckie media potwierdzają, że zainteresowanie ekip z Ekstraklasy faktycznie istnieje.
Z drugiej strony sytuację Kownackiego komplikuje fakt, że Werder po rozczarowującym sezonie, w którym do końca musiał drzeć o utrzymanie w Bundeslidze, planuje wzmocnić ofensywę. Właśnie pozyskano obiecującego Kenny’ego Quentanta z francuskiego Le Havre, jednak na tym z pewnością się nie skończy.
Istniała jeszcze możliwość, że Polak został na stałe w Berlinie po zakończeniu wypożyczenia. Żeby to się wydarzyło, musiałyby zostać spełnione odpowiednie warunki, które oznaczałyby konieczność wykupu 29-latka przez stołeczną ekipę. Kownacki w ostatnim sezonie w 24 meczach strzelił sześć goli oraz zaliczył dwie asysty. W wykręceniu lepszego wyniku przeszkodziły mu kontuzje oraz czerwona kartka, za którą został zawieszony aż na trzy kolejne spotkania.
Jeśli dwukrotny mistrz Polski z Lechem Poznań zostanie w Bremie, to jego pierwszym zadaniem będzie zdobycie pierwszego gola w tych barwach. Dla Werderu zaliczył 22 występy i wciąż czeka na pierwszy konkret w ofensywie. Poza wypożyczeniem do Herthy wcześniej został także oddany do już wspomnianej Fortuny Düsseldorf.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix