Piaseckiemu marzy się Ekstraklasa? Pokłócił się z trenerem i kolegami

Mikołaj Duda

16 sierpnia 2026, 16:13 • 3 min czytania 10

Reklama
Piaseckiemu marzy się Ekstraklasa? Pokłócił się z trenerem i kolegami

Jeszcze nie tak dawno Fabian Piasecki był podstawowym napastnikiem Rakowa Częstochowa, walczącego nawet o awans do Ligi Mistrzów. Ostatnio jednak występuje w barwach pierwszoligowego ŁKS-u Łódź. Właściwie bardziej należałoby powiedzieć, że występował, bo wygląda na to, że wkrótce zakończy się ta przygoda. W zespole Grzegorza Szoki mocno nie spodobało się mało profesjonalne zachowanie napastnika.

Reklama

Jak informuje Bartosz Wieczorek na łamach TVP Sport, nieobecność Fabiana Piaseckiego w kadrze na spotkanie z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza nie jest przypadkowa. Oficjalnie przebywa na urlopie, co już jest czymś niecodziennym, zwłaszcza że dopiero co zaczął się nowy sezon. W rzeczywistości chodzi o kwestie pozasportowe i zachowanie byłego napastnika Rakowa czy Piasta Gliwice. Może to mieć związek z chęcią powrotu na boiska Ekstraklasy.

Fabian Piasecki może pożegnać się z ŁKS-em. Jego zachowanie nie spodobało się kolegom

Jak czytamy, wszystko miało się zacząć od spotkania z Chrobrym Głogów. Fabian Piasecki wpisał się na listę strzelców, jednak jeszcze przed upływem godziny gry trener Grzegorz Szoka podjął decyzję, by ściągnąć go z boiska. A to napastnikowi najwyraźniej mocno się nie spodobało.

Reklama

31-latek nie podał ręki swojemu szkoleniowcowi i wściekły udał się do szatni. Takie zachowanie było jedną z przyczyn odsunięcia go od zespołu. Według TVP Sport mocno nie spodobało się to także jego kolegom z zespołu, którzy raczej nie są specjalnie chętni na kontynuowanie tej współpracy.

Piasecki dostał kilkudniowy urlop. Co więcej, jego nieprofesjonalna postawa nie spodobała się zawodnikom ŁKS-u, którzy nie wyobrażają sobie jego powrotu do pierwszego zespołu – czytamy.

Jedną z przyczyn takiej postawy byłego gracza Rakowa Częstochowa może być chęć zmiany barw klubowych. Zgodnie z doniesieniami, 31-latkiem mocno interesuje się Radomiak, któremu ewidentnie przydałoby się wzmocnienie na pozycji napastnika. Wcześniej znajdował się także na celowniku Wisły Płock.

Zespół Grzegorza Szoki najwidoczniej zbytnio nie odczuł braku swojego napastnika. Już do przerwy prowadził 2:0 z Bruk-Betem Termaliką, który po pierwszych trzech kolejkach miał na koncie dwa zwycięstwa. W buty nieobecnego snajpera wszedł Karol Podliński.

Reklama

Piasecki do Łodzi przeniósł się latem minionego roku. W poprzednich rozgrywkach strzelił 14 goli i zaliczył jedną asystę w 34 ligowych spotkaniach. Po trzech meczach nowego sezonu miał na koncie dwa trafienia, jednak wiele wskazuje na to, że już nie będzie miał kolejnej okazji na poprawę tego dorobku.

Na poziomie Ekstraklasy reprezentował barwy Górnika Zabrze, Śląska Wrocław, Stali Mielec, Rakowa Częstochowa oraz Piasta Gliwice. Zdecydowanie najbardziej udana była dla niego kampania 2022/23, gdy w 23 meczach strzelił sześć goli, dorzucił trzy asysty oraz przede wszystkim zdobył mistrzostwo Polski.

Fot. Newspix

Reklama
10 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama