Kapitan odchodzi z ŁKS-u. W weekend uroczyste pożegnanie

Przemysław Michalak

22 maja 2026, 09:22 • 2 min czytania 2

Reklama
Kapitan odchodzi z ŁKS-u. W weekend uroczyste pożegnanie

ŁKS ogłosił, że nie przedłuży wygasającego w czerwcu kontraktu z Piotrem Głowackim. Doświadczony obrońca pożegna się z klubem.

Reklama

Głowacki ten sezon rozpoczynał jako kapitan, ale w trzecim meczu doznał kontuzji stopy, przez którą stracił kilka tygodni. Później miał już problemy z miejscem w składzie.

Kapitan odchodzi z ŁKS-u. Klub nie przedłużył kontraktu

Na chwilę odzyskał je pod koniec ubiegłego roku i na starcie rundy wiosennej, występując wyżej w roli lewego pomocnika. Ostatni występ zanotował 14 lutego z Chrobrym Głogów.

W przerwie niedzielnego meczu z Górnikiem Łęczna dojdzie do uroczystego pożegnania 34-latka przed łódzkimi kibicami.

Reklama

Piotr Głowacki spędził w ŁKS-ie trzy lata po przyjściu ze Stali Rzeszów. Łącznie rozegrał 73 spotkania, w których strzelił dwa gole i zaliczył siedem asyst.

Łódzki klub na kolejkę przed końcem fazy zasadniczej Betclic 1. Ligi zajmuje szóste, ostatnie miejsce barażowe. Jeśli wygra u siebie ze zdegradowanym Górnikiem Łęczna, nie będzie musiał oglądać się na wyniki Polonii Warszawa oraz starcia Miedzi Legnica z Puszczą Niepołomice (obie ekipy mają jeszcze szanse na baraże).

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama