Kasia Wasick mistrzynią Europy! Życiówka i rekord Polski w wieku 34 lat

Patryk Idasiak

15 sierpnia 2026, 20:16 • 3 min czytania 5

Reklama
Kasia Wasick mistrzynią Europy! Życiówka i rekord Polski w wieku 34 lat

Może nie są to najlepsze czasy dla polskiego pływania, ale na nią akurat od dawna możemy liczyć. Katarzyna Wasick to multimedalistka mistrzostw świata i Europy, choć na igrzyskach musiała dwukrotnie obejść się smakiem, zajmując piąte miejsca. Teraz do gabloty dorzuciła złoto mistrzostw Europy i pobiła przy tym rekord Polski. 

Reklama

Kasia Wasick to na basenie sprinterka – specjalizuje się w krótkich dystansach, często jest to po prostu jedna długość basenu (50 m – basen olimpijski). Większość krążków natłukła w stylu dowolnym na tym dystansie, ale miała też sukcesy, pływając 4×50 stylem zmiennym. Co istotne, mistrzynią Europy w swojej ulubionej kategorii jeszcze nigdy nie była, teraz zrobiła to po raz pierwszy w wieku 34 lat.

Nie powiemy, że to była miazga, bo nie była. Trudno o takową na tak krótkim dystansie, gdzie decydują ułamki sekund, czas reakcji, równe tempo. To wszystko dopisało Katarzynie Wasick i pokonała między innymi mistrzynię olimpijską, którą jest Sarah Sjoestroem. Ba, to absolutna legenda pływania samego w sobie. Medale nie mieszczą jej się w szafie. Być szybszym od Szwedki to nie lada sztuka. Na igrzyskach w Paryżu zdominowała konkurencję. Była najlepsza zarówno na 50 metrów, jak i 100 metrów w sprincie.

Reklama

Wasick wyprzedziła ją o 0,02 s. Żeby zgarnąć złoto, potrzebne było pobicie rekordu Polski (swojego rzecz jasna). Teraz wynosi on 23,84 s. Wcześniej do finału awansowała z łatwością, mówiła: – Kasia powraca, zdecydowanie. Po dotknięciu ściany nawet nie spojrzałam na tablicę. Chciałam przede wszystkim skupić się na tym, żeby popłynąć jak najszybciej i zapewnić sobie miejsce w finale. 

Czuła, że jest w świetnej formie i powtórzyła to samo w finale, bijąc swój rekord Polski o 0,11 s.

Reklama

Dodajmy, że to drugi medal Biało-Czerwonych na mistrzostwach Europy w Paryżu. Wcześniej brąz na 400 metrów stylem zmiennym zdobyła Justina Kozan, która urodziła się w USA, ale reprezentuje nasz kraj z uwagi na to, że jej rodzice są Polakami. W półfinale ustanowiła rekord Polski.

Jeśli zaś chodzi o Kasię Wasick (wcześniej Wilk) to będzie miała kolejny bardzo cenny medal do kolekcji. Co zaskakujące, jedyne złoto ME wywalczyła na 4×50 m stylem zmiennym, ale było to na krótszym basenie, na którym nawrót odgrywa bardzo, bardzo istotną rolę. Jeśli chodzi o długość olimpijską, to dwukrotnie była druga na mistrzostwach Europy, a także druga i trzecia na mistrzostwach świata.

Skoro w wieku 34 lat osiągnęła życiówkę, to nic tylko czekać na igrzyska olimpijskie 2028. W końcu tam medalu brakuje Kasi najbardziej. Startowała już na pięciu igrzyskach, te w Los Angeles byłyby dla niej szóstymi.

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Nareszcie Maja Chwalińska uśmiechnięta! Gładkie zwycięstwo i przełamanie

Patryk Idasiak
0
Nareszcie Maja Chwalińska uśmiechnięta! Gładkie zwycięstwo i przełamanie
Bundesliga

Groźne obrazki w meczu Bayernu. Musiala zemdlał na boisku

Jan Broda
3
Groźne obrazki w meczu Bayernu. Musiala zemdlał na boisku

Inne sporty

Reklama