Widzew z komunikatem ws. Wiśniewskiego. „Człowiek ze stali”

Jan Broda

Autor:Jan Broda

10 sierpnia 2026, 23:20 • 2 min czytania 5

Reklama
Widzew z komunikatem ws. Wiśniewskiego. „Człowiek ze stali”

Chwile grozy przeżył Sebastian Wiśniewski w starciu z Jagiellonią. Stoper Widzewa w pewnym momencie upadł na murawę i stracił przytomność po starciu z jednym z rywali. Chwilę później reprezentant Polski ocknął się i zszedł z murawy wyraźnie niezadowolony. Teraz RTS opublikował raport medyczny w sprawie jego stanu zdrowia. 

Reklama

Trzeba przyznać, że nie wyglądało to dobrze, ba, wyglądało to bardzo źle. W hicie 3. kolejki Ekstraklasy między Jagiellonią i Widzewem Przemysław Wiśniewski uczestniczył w poważnie wyglądającym zderzeniu z rywalem, po którym długo nie podnosił się z murawy. Stoper łodzian stracił na chwilę przytomność, a wrażenie przerażonych sprawiali nawet pozostali piłkarze Widzewa.

Na szczęście skończyło się na strachu, bo Wiśniewski – jak gdyby nic – niedługo potem o własnych siłach podźwignął się z boiska, otrząsnął i miał zamiar kontynuować rywalizację. Innego zdania był natomiast trener Aleksandar Vuković, który nie chciał ryzykować zdrowiem swojego podopiecznego i podjął decyzję o zmianie. To jednak sfrustrowało reprezentanta Polski, niemogącego się pogodzić z opuszczeniem murawy.

Reklama

Wiśniewski ze stali. Widzew przekazał nowe wieści nt. stopera

Jeżeli chodzi o Przemka, zrobimy badania w Białymstoku. Chcemy się upewnić, że wszystko jest w porządku. To jest uraz głowy, na chwilę stracił przytomność. Jak to „Wiśnia”, chciał kontynuować, grać dalej, ale dla mnie nie było wątpliwości, że to jest za duże ryzyko, skoro zawodnik chwile wcześniej był nieprzytomny. Nie chcemy ryzykować. Teraz też chcemy się upewnić, że wszystko jest okej. Wydaje się, że tak -skomentował po spotkaniu Vuković. Jego słowa okazały się prorocze, bo badania nie wykazały uszczerbku na zdrowiu.

Widzew opublikował w jego sprawie raport medyczny. – Przemysław Wiśniewski po urazie w meczu z Jagiellonią Białystok ma wrócić do zajęć piłkarskich podczas najbliższego mikrocyklu – czytamy w komunikacie łódzkiego klubu.

Reklama

Wiśniewski wydaje się być zatem ulepiony z innej gliny. Tyle szczęścia i zdrowia nie mieli dwaj inni piłkarze Widzewa. Christopher Cheng i Giannis Papanikolaou, którzy odnieśli drobne urazy i nie zagrali z Jagiellonią, będą stopniowo wdrażani do procesu treningowego.

Widzew po trzech kolejkach Ekstraklasy ma na swoim koncie 5 punktów. W następnym meczu podopieczni Aleksandara Vukovicia zmierzą się przed własną publicznością z Koroną Kielce.

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Setki kibiców i list od prezydenta. Tak żegnano Mateusza Bąka

Jan Broda
5
Setki kibiców i list od prezydenta. Tak żegnano Mateusza Bąka

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Co za sajgon… Sędziowie trzymają „formę” [NIEWYDRUKOWANA TABELA]

Mikołaj Duda
30
Co za sajgon… Sędziowie trzymają „formę” [NIEWYDRUKOWANA TABELA]