Tureccy newsmani w strachu. Dosłownie, ponieważ tamtejsza policja zatrzymała jednego z dziennikarzy sportowych, który podał nieprawdziwą informację, jakoby Jamal Musiala miał trafić do Galatasaray.
Choć wydaje się to nieprawdopodobne, to ta historia wydarzyła się naprawdę. Poznajcie Burhana Cana Terziego, tureckiego dziennikarza sportowego, który na co dzień zajmuje się relacjonowaniem wydarzeń w Galatasaray Stambuł. I wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie informacja o rzekomym transferze Jamala Musiali do mistrzów Turcji.
Terzi pod koniec lipca ujawnił, jakoby Musiala miał opuścił Bayern i przenieść się do Galaty. Dziennikarz był tak przekonany o wiarygodności tej informacji, że zdążył wyprodukować wiele newsów i tweetów na ten temat, przekonując, że Niemiec miał dojść do porozumienia z tureckim gigantem, a cała transakcja ponoć miała być o krok od sfinalizowania.
📍 Galatasaray, Musiala ile büyük ölçüde anlaştı.#Probably @sporontv @sportcelltr
— Burhan Can Terzi (@burhancanterzii) July 26, 2026
W odpowiedzi Galatasaray natychmiast opublikowało dementi, zaznaczając, że temat jest wyssany z palca. Klub podszedł do tej sprawy naprawdę poważnie, bo opublikował długi komunikat.
– W związku z ostatnio rozpowszechnianymi celowo nieprawdziwymi informacjami na temat naszego klubu, zaistniała konieczność poinformowania opinii publicznej o faktach. Doniesienia jakoby zawodowy piłkarz Jamal Musiala miał przejść do Galatasaray są nieprawdziwe. Uporczywe utrzymywanie w obiegu tych, jawnie nieprawdziwych, twierdzeń stanowi próbę wprowadzenia opinii publicznej w błąd oraz zdyskredytowania działań transferowych naszego klubu poprzez tworzenie fałszywego wrażenia – czytamy.
Kamuoyuna Duyuru pic.twitter.com/fhMultCh2D
— Galatasaray SK (@GalatasaraySK) July 31, 2026
Dziennikarz zatrzymany przez policję. Powodem plotka transferowa
Terzi tymczasem trwał przy swoim, uparcie przekonując, że „w stu procentach ufa swoim źródłom”, a Musiala trafi do Galatasaray. Mistrzowie Turcji znów zareagowali i po raz drugi zdementowali rzekome rewelacje w postaci oficjalnego komunikatu.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła.
Dzisiaj bowiem media społecznościowe obiegły obrazki, jak Terzi został odprowadzony w towarzystwie tureckich policjantów do komendy w Stambule. Tam złożył zeznania, a następnie został został skierowany do sądu, który nakazał jego zwolnienie. Powód? Tak, zgadliście, nieprawdziwa informacja o transferze Musiali do Galatasaray!
According to reports in Turkey, journalist Burhan Can Terzi has been detained after claiming Jamal Musiala would move from Bayern to Galatasaray this summer. Terzi was detained following an investigation launched by İstanbul’s Bakırköy Chief Public Prosecutor’s Office on alleged…
— Bayern Echo (@BayrnEcho) August 10, 2026
Zatrzymanie dziennikarza sportowego było częścią dochodzenia wszczętego przez Prokuraturę Główną w Bakırköy w sprawie przestępstwa polegającego na publikowaniu wprowadzających w błąd informacji.
Wszystkim newsmenom z Turcji (i nie tylko) radzimy więc brać odpowiedzialność za słowo. W najgorszym przypadku czekają Was tłumaczenia przed organami ścigania i być może nawet odsiadka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix