Gorąco w Barcelonie. Frenkie de Jong odmówił operacji

Jan Broda

Autor:Jan Broda

09 sierpnia 2026, 13:52 • 3 min czytania 1

Reklama
Gorąco w Barcelonie. Frenkie de Jong odmówił operacji

Na Camp Nou powoli kończy się cierpliwość i z każdym dniem narasta frustracja. Wszystko za sprawą Frenkiego de Jonga, który wciąż nie wrócił do pełni sił po naderwaniu więzadła w trakcie mundialu. W Barcelonie uważają, że Holender powinien poddać się zabiegowi, natomiast ten… odmawia leczenia operacyjnego.  

Reklama

Frenkie de Jong i problemy zdrowotne to ostatnimi czasy nierozłączny temat. Pomocnik Barcelony po raz ostatni rozegrał całe 90 minut w klubowych barwach 22 lutego, blisko pół roku temu. Od tamtego czasu regularnie skarżył się na dolegliwości. W efekcie najpierw opuścił dziewięć kolejnych meczów, w następnych sześciu pojawił się na boisku z ławki, by ostatnie dwa spotkania sezonu poprzedzające mundial z powrotem przegapić. Na mistrzostwach świata z kolei wystąpił w pierwszym składzie w każdym z czterech meczów dla Holandii.

Jak ujawnił kataloński portal „Sport”, to na Camp Nou wzbudziło uzasadnione podejrzenia, ponieważ de Jong wrócił po turnieju z odnowionym urazem, a data jego powrotu nie jest znana. W Barcelonie są rozczarowani postawą 29-latka, stojąc na stanowisku, że ten odpuścił rozgrywki klubowe na rzecz mistrzostw, co na dodatek przypłacił kolejną kontuzją.

Ale to nie wszystko. Jakby tego było mało, holenderski pomocnik odmawia poddania się operacji uszkodzonego kolana. Jak dotąd był leczony metodą zachowawczą, która zakładała około czterech tygodni przerwy przed podjęciem decyzji o ewentualnym zabiegu.

Sęk w tym, że piłkarz spiera się z klubem o terminy.

Reklama

Bunt w Barcelonie. Frenkie de Jong odmówił operacji kolana

Frenkie de Jong uważa, że te cztery tygodnie należy liczyć od momentu, w którym ponownie włączył się do treningów. Jego zdaniem dopiero wtedy faktycznie rozpoczął się okres specjalistycznej pracy, która miała na celu sprawdzenie, jak zachowuje się kolano.

Barcelona z kolei widzi to zupełnie inaczej. W stolicy Katalonii uważają, że piłkarz już przed powrotem do zajęć wykonywał praktycznie ten sam rodzaj pracy rehabilitacyjnej, dlatego nie rozumieją, dlaczego licznik miałby ruszać od nowa. Zdaniem sztabu medycznego i sportowego czas poświęcony na leczenie zachowawcze jest już znacznie dłuższy.

Reklama

Mówiąc wprost, zdaniem Barcelony cztery tygodnie należy liczyć od momentu zakończenia mundialu, czyli od 30 czerwca, kiedy to de Jong rozegrał ostatnie spotkanie na turnieju. Holender natomiast jest zdania, że licznik powinien się uruchomić od 13 lipca, gdy klub rozpoczął letni okres przygotowawczy. Spór, jak na razie, pozostaje bez rozwiązania.

A czas płynie. Podopieczni Hansiego Flicka zainaugurują nowy sezon 23 sierpnia wyjazdowym meczem z Elche. Barcelona, aby załatać dziurę w środku pola spowodowaną licznymi absencjami de Jonga, zaczęła już podchody pod Rodriego. Z jednej strony na Holendra mogą już bowiem coraz mniej liczyć, z drugiej jego kontrakt z Blaugraną jest ważny aż do czerwca 2029 roku.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Cristiano Ronaldo zmylił tropy. Mnóstwo ludzi czekało na ślub… innej pary

Jan Broda
3
Cristiano Ronaldo zmylił tropy. Mnóstwo ludzi czekało na ślub… innej pary

La Liga

Reklama
La Liga

Hit transferowy Liverpoolu. Na Anfield trafi gracz Barcelony

Kacper Korpak
3
Hit transferowy Liverpoolu. Na Anfield trafi gracz Barcelony
La Liga

Pierwsza oferta Barcelony za Rodriego. Daleko od oczekiwań City

Braian Wilma
1
Pierwsza oferta Barcelony za Rodriego. Daleko od oczekiwań City