FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Jan Broda

Autor:Jan Broda

04 sierpnia 2026, 22:02 • 3 min czytania 7

Reklama
FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Powiedzieć, że FIFA nie ma ostatnio dobrej prasy, to nic nie powiedzieć. Wizerunek światowej federacji piłkarskiej na czele z prezydentem Giannim Infantino został doszczętnie zszargany na skutek co rusz wybuchających afer. Tym razem uczestnik tegorocznych mistrzostw świata wprost oskarżył FIFA o szantaż. A to nie wszystko. 

Reklama

Najpierw głośny skandal z cofnięciem czerwonej kartki dla Baloguna we współpracy z Donaldem Trumpem, potem również bulwersująca próba sprywatyzowania mistrzostw świata, aż wreszcie doszliśmy do kolejnej afery z udziałem FIFA i Gianniego Infantino. Światowa federacja piłkarska ostatnimi czasy znajduje się – zasłużenie, dodajmy – w ogniu bezprecedensowej krytyki.

Jordańska Federacja Piłkarska opublikowała szokujące oświadczenie dotyczące kulis swojego debiutu na mistrzostwach świata. Ali Al Husein, książę Jordanii i zarazem prezes JFA, wskazał na – jego zdaniem – skandaliczne traktowanie mniejszych krajów przez FIFA, nakładanie ukrytych podatków, wstrzymywanie należnych premii oraz próbę wymuszenia poparcia politycznego dla Infantino.

Jest grubo.

Problemów wokół FIFA nie brakuje. Pozwólcie, że wyjaśnię niektóre z nich z perspektywy krajowej federacji – a konkretnie Jordanii, która po raz pierwszy w historii uczestniczyła w Mistrzostwach Świata. Jesteśmy małym krajem ze skromnym budżetem i musieliśmy zmierzyć się z ogromnymi przeszkodami. Po pierwsze – kwestia wjazdu naszych kibiców do USA. Wielu z nich odmówiono wydania wiz, mimo że posiadali już bilety na mecze, które – jak wszyscy wiemy – sprzedawano po astronomicznych cenach. Po drugie – amerykański rząd, za pośrednictwem FIFA, obłożył nas podatkami za sam udział w turnieju. To pieniądze, które powinny trafić bezpośrednio do piłkarzy i sztabu szkoleniowego. Co ciekawe, problem ten nie dotyczył zespołów stacjonujących i grających w Kanadzie czy Meksyku. Mieliśmy pecha trafić do USA i teraz ponosimy gigantyczne koszty podatkowe z tytułu samego uczestnictwa. Po trzecie – od grudnia czekamy na należne naszym zawodnikom pieniądze za występ w Pucharze Narodów Arabskich w Katarze (oficjalnym turnieju FIFA). Premia za wywalczenie awansu do finału do dziś do nas nie wpłynęła, podczas gdy FIFA na każdym kroku chwali się miliardowymi rezerwami finansowymi na swoich kontach – wymieniał Al Husein w akcie oskarżenia skierowanym do Infantino.

Reklama

FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Jest absolutnie jasne, że prawdziwy problem leży w zarządzaniu tą organizacją. Przez długie miesiące FIFA kategorycznie odmawiała nam pomocy w którejkolwiek z tych spraw. Sytuacja zmieniła się podczas mundialu, gdy wprost przekazano mi ustnie, że jeśli udzielę poparcia Infantino, »bardzo pomogłoby to« w rozwiązaniu problemów naszej federacji. W Jordanii szczycimy się przestrzeganiem wartości etycznych. Nie poparliśmy go wcześniej i z całą pewnością nie zrobimy tego teraz. Cała ta sytuacja to nic innego jak zwykły szantaż, a my nie zamierzamy mu ulegać – dodał.

Czyli, podsumujmy, awantura o wizy i drogie bilety, podatkowe ciosy w zawodników, zamrożone premie i wymuszanie poparcia dla prezydenta metodami mafijnymi. W normalnych okolicznościach szef FIFA musiałby się gęsto tłumaczyć, a następnie najpewniej ustąpić ze stanowiska. Szkoda tylko, że teflonowy Infantino nic sobie z tego nie robi.

Reklama

Fot. Newspix

7 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Spory pech polskiego pomocnika. Kolejna kontuzja przed startem sezonu

Mikołaj Duda
1
Spory pech polskiego pomocnika. Kolejna kontuzja przed startem sezonu

Mundial 2026

Reklama