RC Strasbourg w ostatnim czasie wyrasta na poważną siłę we francuskiej piłce. Ścisła współpraca z Chelsea przynosi zespołowi z Alzacji wiele korzyści, ale powoduje też konkretne zmartwienia. Starsza siostra z Londynu właśnie podebrała Francuzom Valentina Barco i… lukę po nim jakoś trzeba załatać.
O tym że transfery często działają jak naczynia połączone nie trzeba nikomu mówić. Odejść musi ktoś, by przyjść mógł ktoś. W tym wypadku miejsce w kadrze Strasbourga zwalnia Valentin Barco, który we francuskim zespole grał od zimy 2025 roku. Pokazał się z dobrej strony, grał regularnie, ale od dawna było wiadomo, że jego dobra dyspozycja skończy się przenosinami do Londynu. Od czasu przyjazdu 22-latka do Europy ma on łatkę sporego talentu i teraz dostanie okazję, do pokazania się na wielkich arenach.
𝐕𝐚𝐥𝐞𝐧𝐭𝐢́𝐧 𝐁𝐚𝐫𝐜𝐨 𝐪𝐮𝐢𝐭𝐭𝐞 𝐥𝐞 𝐑𝐚𝐜𝐢𝐧𝐠
Le Racing Club de Strasbourg Alsace officialise le transfert de Valentín Barco au Chelsea FC.
Le communiqué 👇
— Racing Club de Strasbourg Alsace (@RCSA) August 2, 2026
Barco odchodzi, Reyna puka do drzwi. Strasbourg szuka następcy
Lukę po Argentyńczyku ma załatać w środku pola Strasbourga Giovanni Reyna. Piłkarz Borussii Moenchengladbach, niewiele starszy od Barco, miał robić trochę większą karierę – jako nastolatek wbijał się do składu Borussii Dortmund i wydawało się, że świat ma u stóp. Potem jego kariera zahamowała i dziś, zgodnie z doniesieniami Floriana Plettenberga, Amerykanin przeniesie się do francuskiego klubu. A Strasbourg zapłaci cztery miliony euro. Niewiele więcej, niż Legia za Miletę Rajovicia. Niewiele mniej, niż Widzew za Osmana Bukariego. Cztery bańki za Gio Reynę…
🚨💥 Giovanni Reyna to RC Strasbourg – DONE DEAL ✔️
Full agreement reached with Borussia Mönchengladbach. Transfer fee: €4m including realistic add-ons plus a 10% sell-on clause.
Medical today. Reyna replaces Valentin Barco, who is joining Chelsea.@SkySportDE 🇺🇸 pic.twitter.com/CoydQpK2VA
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) August 3, 2026
Choć to bez wątpienia nie ten sam piłkarz, który mógł pobudzać wyobraźnię w Dortmundzie. Nazwisko znane, ale ostatnie popisy mało efektowne – ledwie dwadzieścia spotkań dla Gladbach w ubiegłym sezonie, większość z ławki. Do tego problemy zdrowotne, które dają się Amerykaninowi poważnie we znaki. No kiepsko, kiepsko to wygląda.
Strasbourg bierze więc Reynę do odbudowy i… może na tym sporo ugrać. Inwestycja nie jest przecież wielka, a liga francuska może się okazać niezłym środowiskiem do powrotu na właściwe tory.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix