Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”

Mikołaj Duda

07 października 2026, 20:26 • 3 min czytania 7

Reklama
Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”

W mediach wciąż jest gorąco po decyzji o ukaraniu Kamila Wójcika, Adriana Siemieńca oraz Pawła Raczkowskiego w związku z doskonale znaną „aferą SMS-ową”. Głos w tej sprawie zabrał Sławomir Stempniewski, czyli obecnie prezes Radomiaka, a w przeszłości sędzia oraz przewodniczący Kolegium Sędziów. 

Reklama

Przypomnijmy, Adrian Siemieniec został przez Komisję Ligi zawieszony na sześć meczów Ekstraklasy oraz ma zapłacić 100 tysięcy złotych grzywny. Paweł Raczkowski połowę z tej kwoty, a Kamil Wójcik został zawieszony aż na dwa lata. O dużym rozstrzale tej kary w debacie na antenie Canal Plus wypowiedział się Sławomir Stępniewski.

– W takim chłopskim spojrzeniu to jest duży rozdźwięk w tym, co wydaje nam się, że przeskrobali. Pamietajmy, że Komisja Ligi to jest towarzystwo bardzo wyrafinowanych prawników, którzy raczej wiedzą co robią i być może oni wiedzą coś więcej niż jest napisane – stwierdził były arbiter oraz przewodniczący Kolegium Sędziów, a obecnie prezes Radomiaka Radom.

I dodał, mówiąc o tym, że decyzję podjęła akurat Komisja Ligi: – To jest klasyczne odrzucanie gorącego kartofla, żeby odrzucić go i dać komuś, kto go obierze i będzie konsumował. Nie dziwię się, bo sytuacja bardzo niewygodna i pewnie, że dla przewodniczącego Kolegium Sędziów lepiej jest jak to rozstrzygnie Komisja Ligi czy wydział dyscypliny. A widać, że ani ci, ani ci niezbyt chętnie się do tego biorą, bo sytuacja jest rzeczywiście nietuzinkowa.

„Michniewicz proponował grilla”. Były sędzia mówi o relacjach z trenerami

Po tym, jak sprawa kontaktów Adriana Siemieńca z sędzią Wójcikiem ujrzała światło dzienne rozpoczęła się także taka dyskusja na temat tego, jak powinny wyglądać relacje pomiędzy trenerami i arbitrami. Sławomir Stempniewski otwarcie mówi, że takie od zawsze istniały.

Reklama

Jego zdaniem to normalne, że osoby z jednego środowiska się ze sobą kontaktują, a jedynie istotne jest jaką te kontakty przybierają formę. Mówi też o pomyśle grilla pojednawczego, na który w przeszłości wpadł Czesław Michniewicz.

– Te kontakty między trenerami i sędziami to tajemnica poliszynela, że one od zawsze były i mało tego. Pamiętam jak trener Michniewicz swego czasu mówił, że powinno się utrzymywać takie dobre stosunki i proponował grilla takiego pojednawczego, żeby sędziowie z trenerami normalne stosunki utrzymywali. To poszukiwanie normalności w tym wszystkim. Pasjonujemy się tą samą dyscypliną sportu, jesteśmy w tym samym środowisku i nie ma powodu, żeby jedni na drugich warczeli. Ja z tymi kontaktami byłbym spokojny, żeby wajcha za bardzo w drugą stronę nie przeskoczyła. Istotny jest rodzaj tego kontaktu, o co w tym wszystkim chodzi. 

Reklama

Fot. Newspix

7 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Boks

Karol Nawrocki na Filipinach. Trenował… z mistrzem świata w boksie

Mikołaj Duda
26
Karol Nawrocki na Filipinach. Trenował… z mistrzem świata w boksie

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
3
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
35
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”