Upadek Raheema Sterlinga. Nikt go nie chce

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

28 września 2026, 20:49 • 3 min czytania 3

Reklama
Upadek Raheema Sterlinga. Nikt go nie chce

Zdarza się, że na liście nominowanych do Złotej Piłki znajdują się kompletnie przypadkowe nazwiska. W 2019 roku nie przez przypadek znalazł się tam Raheem Sterling, który zajął wówczas dwunaste miejsce. Kolejne lata jego kariery prowadziły go jednak coraz niżej, aż dotarł do momentu, w którym… nikt go nie chce. Ostatnio odrzucił go ostatni zespół ligi francuskiej.

Reklama

Rundę wiosenną poprzedniego sezonu Anglik spędził w Feyenoordzie, w którym rozegrał osiem spotkań, notując jedną asystę. Nic więc dziwnego, że Holendrzy nie zdecydowali się na kontynuowanie współpracy. Letnie okno transferowe jest już zamknięte, jednak mający swoją kartę na ręku Sterling wciąż może rozglądać się za nowym miejscem pracy. O takie nie jest mu jednak łatwo – mamy już końcówkę września, a 31-latek wciąż pozostaje bez klubu.

Nikt nie chce Raheema Sterlinga

Jak informuje Sebastien Denis z Foot Mercato, w ostatnim czasie Raheem Sterling został zaoferowany Le Havre, ostatniej drużynie Ligue 1. Francuski zespół nie skorzystał jednak z tej propozycji, twierdząc, że posiada już wystarczającą liczbę skrzydłowych. Taką samą odpowiedź Anglik miał usłyszeć od innego, nieznanego klubu z ligi francuskiej.

To niesłychane, w jakim miejscu znalazł się wciąż niebędący w zaawansowanym wieku Sterling. Od samego początku kariery Anglik był uważany za ogromny talent. W 2014 roku sięgnął nawet po prestiżową nagrodę Golden Boy.

Na szerokie wody wypłynął w Liverpoolu, jednak jego transfer do Manchesteru City wart niespełna 50 mln funtów w 2015 roku wywindował go na szczyt angielskiej piłki. Skrzydłowy przez lata był filarem reprezentacji Anglii i Manchesteru City Pepa Guardioli, z którym zdobył cztery mistrzostwa, Puchar Anglii i pięć Pucharów Ligi Angielskiej.

Reklama

Codziennością stały się dla niego sezony z dwucyfrową liczbą goli i asyst. Kilka lat z rzędu zdobywał ponad 20 bramek na sezon. Dla samych The Cityzens przez siedem lat strzelił aż 131 goli, do których dołożył jeszcze 87 ostatnich podań.

Latem 2022 roku postanowił zmienić otoczenie i wrócić do swojego Londynu, konkretnie do Chelsea. Wydawało się, że to po prostu musi się udać. Skrzydłowy w sile wieku (27 lat), transfer za 50 mln, co mogło pójść nie tak? Ale jednak poszło. W The Blues Sterling nigdy nie wszedł na poziom, który prezentował w Manchesterze. Nieco lepsze momenty przeplatał z fatalnymi. Grał u kolejnych trenerów, aż skreślił go Enzo Maresca. Sezon 2024/25 Anglik spędził na wypożyczeniu w Arsenalu, gdzie zdobył bramkę i zaliczył pięć asyst, a po sezonie wrócił do zachodniej części miasta.

Nie wrócił jednak do drużyny Chelsea. Decyzją włoskiego szkoleniowca trenował indywidualnie, jednak nie odszedł latem. Przebywał z dala od drużyny przez kilka miesięcy, aż zimą doszedł z klubem do porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu, po czym trafił do Feyenoordu.

Reklama

Raheem Sterling nie jest jedynym angielskim skrzydłowym, który ma problemy w poszukiwaniu nowego klubu. Od kilku miesięcy bez pracodawcy zostaje także Jadon Sancho, któremu wygasła umowa z Manchesterem United.

Fot. Newspix

3 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

Znowu ten Ferran Torres, znowu ten Marquinhos. PSG ma dwóch bohaterów

Patryk Idasiak
2
Znowu ten Ferran Torres, znowu ten Marquinhos. PSG ma dwóch bohaterów
Ligue 1

Pokonał były klub, a potem ruszył do kibiców. Awantura w Strasbourgu

Wojciech Piela
0
Pokonał były klub, a potem ruszył do kibiców. Awantura w Strasbourgu