Następny uczestnik MŚ zmienia trenera. Napisał historię

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

01 sierpnia 2026, 13:54 • 3 min czytania 1

Reklama
Następny uczestnik MŚ zmienia trenera. Napisał historię

Lada moment dobijemy do połowy uczestników tegorocznych mistrzostw świata, którzy po turnieju zmienili trenera. Do tej wyliczanki dorzucić możemy selekcjonera, który poprowadził swoją reprezentację do historycznych wyników. Pod jego wodzą kadra pierwszy raz na mundialu wyszła z grupy. Kadencję zaczął natomiast od triumfu na mistrzostwach kontynentu. Złoto zdobył po przejęciu zespołu w trakcie turnieju.

Reklama

Kolejny uczestnik MŚ zmienia trenera

Jeszcze chwila i połowa uczestników tegorocznego mundialu będzie miała nowych selekcjonerów. Wybrzeże Kości Słoniowej jest bowiem już dziewiętnastym zespołem, w którym następuje zmiana trenera. Wygasającego wraz z końcem lipca kontraktu nie zdecydował się przedłużyć Emerse Fae. Jak informuje L’Equipe, 42-latek uznał, że chce podjąć się nowego wyzwania. „Słonie” pochodzący z Nantes szkoleniowiec prowadził od stycznia 2024 roku. Przejął je w trakcie Pucharu Narodów Afryki, którego Wybrzeże Kości Słoniowej było gospodarzem.

Szalony Puchar Narodów Afryki

Po fazie grupowej federacja zwolniła nieżyjącego już Jeana-Louisa Gasseta. Pod wodzą 70-letniego wówczas trenera drużyna pokonała na otwarcie turnieju Gwineę Bissau, ale następnie uległa 0:1 Nigerii oraz zebrała oklep 0:4 od Gwinei Równikowej. Gospodarze przez dwa dni musieli drżeć, czy uda im się wyjść z grupy z trzeciego miejsce. Ostatecznie załapali się na ostatnią premiowaną awansem lokatę w rankingu trzecich miejsc. W 1/8 finału zespół poprowadził już Fae. WKS sensacyjnie wyeliminowało po karnych obrońców tytułu – Senegalczyków.

Reklama

W ćwierćfinale „Słonie” wyrzuciły za burtę Mali. Dopiero w 90. minucie strzeliły gola, który dał im dogrywkę, a bramkę na wagę awansu zdobyły w 122. minucie. W półfinale pokonały DR Konga, a w starciu o złoto z Nigerią odwróciły wynik. Trzeci raz w historii, a pierwszy od dziewięciu lat, WKS zostało mistrzem Afryki. Był to pierwszy od 18 lat i jak dotąd ostatni przypadek, kiedy to gospodarz PNA wygrał turniej.

Miana najlepszej drużyny Czarnego Lądu podopiecznym Fae obronić się nie udało. Odpadli w ćwierćfinale z Egiptem. Dwa miesiące przed afrykańskim czempionatem awansowali za to na mistrzostwa świata. „Słonie” na ponowny występ na tym turnieju czekały aż dwanaście lat. Na mundialu zagrały czwarty raz w historii, ale to Fae jako pierwszy wprowadził je do fazy pucharowej. W fazie grupowej pokonały do zera Ekwador i Curacao, a Niemcy dopiero w 94. minucie wyszarpały trzy punkty. Końcówka zaważyła również na braku awansu do 1/8 finału.

Reklama

Rodaków 42-krotny reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej poprowadził w 36 meczach. Z kadrą związany był przez cztery lata. Dwa lata przed objęciem funkcji selekcjonera pracował w jej sztabie. W międzyczasie poprowadził jeszcze w czterech sparingach drużynę do lat 23.

Nazwisko następcy Fae na ten moment nie jest znane. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera „Słonie” rozegrają 23 września. Podejmą Ghanę na start eliminacji do przyszłorocznego Pucharu Narodów Afryki. „Czarne Gwiazdy” również przystąpią do tego meczu z nowym szkoleniowcem na ławce. Po zaledwie trzech miesiącach opuścił je Carlos Queiroz. Następcy Portugalczyka wciąż nie ogłoszono.

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Diomande poszedł na L4. Wymusi transfer do Realu?

Jan Broda
2
Diomande poszedł na L4. Wymusi transfer do Realu?

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Rywal Argentyny nie powinien grać w dziesiątkę. Złamano protokół

AbsurDB
10
Rywal Argentyny nie powinien grać w dziesiątkę. Złamano protokół