W sobotę Lech Poznań będzie miał okazję, by choć częściowo poprawić swoje nastroje po ostatniej klęsce z Aarhus w eliminacjach Ligi Mistrzów. Podopieczni Nielsa Frederiksena pojadą do Krakowa na starcie z Wieczystą, beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy. Trener Kolejorza zapowiedział, że możliwe są drobne zmiany w składzie.
Wieczysta ma za sobą debiut w PKO BP Ekstraklasie. W pierwszej kolejce nowego sezonu beniaminek z Krakowa zmierzył się na wyjeździe z Radomiakiem. Górą z tego starcia wyszli gospodarze, natomiast dalekie od prawdy byłoby stwierdzenie, że zdominowali przeciwnika. Podopieczni Kazimierza Moskala walczyli, pod względem posiadania piłki nawet przewyższyli rywala, natomiast to Radomiak wcisnął o jednego gola więcej.
Niels Frederiksen przed starciem z Wieczystą
We wspomnianym meczu pierwszej kolejki debiut w nowych barwach zaliczył Antonio Milić. Chorwacki środkowy obrońca dostał po poprzednim sezonie propozycję przedłużenia wygasającego kontraktu z Lechem, natomiast zwlekał zbyt długo i Kolejorz ściągnął w jego miejsce Terry’ego Yegbe. Były gracz Lecha czekał na zagraniczne oferty, ale ostatecznie pozostał w Polsce i podpisał umowę z Wieczystą.
🟡⚫ Oficjalnie: Antonio Milić został zawodnikiem Wieczystej Kraków!
🇭🇷 Reprezentant Chorwacji, mistrz Polski z Lechem Poznań i doświadczony środkowy obrońca wzmacnia naszą defensywę.
W sezonie 2025/26:
✅ 24 mecze w @_Ekstraklasa_
✅ 6 występów w @Conf_League
Dobro došao,… pic.twitter.com/bQmsM55qiq— Wieczysta Kraków (@Wieczysta) July 14, 2026
Mimo że to dopiero pierwszy sezon tego klubu w Ekstraklasie, posiada on w kadrze wielu zawodników z doświadczeniem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Tylko tego lata sprowadzono tam Matusa Vojtko, Bena Ledermana czy Mateusza Wieteskę.
– To nowy zespół w lidze. Awansowali tak, jak robili to na niższych szczeblach w ostatnich latach. Mają wielu nowych zawodników, sprowadzili piłkarzy z dużym doświadczeniem z klubów Ekstraklasy – mówił na przedmeczowym briefingu prasowym Niels Frederiksen. – Mają też Milicia. To dość doświadczony zespół i widzę ich jako drużynę z dobrymi piłkarzami, która chce grać w piłkę tradycyjnie, 1-4-3-3. Spodziewamy się grającego w piłkę zespołu – dodał.
Lech pojedzie do Krakowa zaledwie kilka dni po druzgocącej porażce z Aarhus. Kolejorz przegrał z mistrzem Danii po 120 minutach i rzutach karnych. Czy w związku z tym możemy spodziewać się wielu zmian w składzie Lecha?
– Nie lubię mówić o oszczędzaniu piłkarzy. Nie uważam, że trzeba dawać odpocząć wielu zawodnikom, bo są dobrze przygotowani. Poza tym wciąż jesteśmy na początku sezonu. Chcę natomiast utrzymywać jak największą liczbę zawodników w rytmie meczowym, gotowych do gry. Mamy kilku piłkarzy, którzy do tej pory grali niewiele i pewnie będą potrzebowali minut, by utrzymać formę, to jedna z rzeczy do wzięcia pod uwagę. Nie zmienimy całej drużyny, ale oczywiście możliwe, że dokonamy kilku zmian (…) W środę to był dla nas wymagający mecz, więc nie ma wątpliwości, że zrobimy jakieś zmiany, ale nie zdradzę, ile ich będzie – powiedział duński trener.
W kadrze Lecha znajduje się kilku zawodników, którzy w tym sezonie nie powąchali jeszcze boiska. Nie uwzględniając bramkarzy, zaliczają się do nich Alex Douglas (on akurat zmagał się z urazem), Mateusz Skrzypczak czy Joao Moutinho.
Pierwszy gwizdek starcia Wieczystej Kraków z Lechem Poznań w sobotę o godzinie 17:30.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix