PSG jest coraz bliżej dopięcia pierwszego dużego transferu tego lata. Do drużyny Luisa Enrique ma dołączyć reprezentant Francji. Ekipa z Paryża bardzo długo negocjowała ten ruch. Wydaje się jednak, że piąta oferta zostanie wreszcie zaakceptowana, a ofensywny pomocnik dołączy do triumfatorów dwóch poprzednich rozgrywek Ligi Mistrzów.
Pięć ofert PSG
Drużyna z Parc de Princes bardzo mocno zabiegała o transfer Maghnesa Akliouche z AS Monaco. 24-letni Francuz znajdował się wysoko na liście życzeń trenera Luisa Enrique. Działacze z Paryża wysyłali więc oferty do swoich ligowych rywali. Pierwsza? Odrzucona. Tak, jak i trzy następne. Monaco nie chciało sprzedawać swojej gwiazdy za bezcen, a PSG nie miało zamiaru przepłacać za zawodnika, któremu kontrakt kończy się w 2028 roku.
🚨⏳ Decisive developments have taken place since yesterday afternoon between Paris Saint-Germain and AS Monaco regarding Maghnes Akliouche.
All parties are confident of getting the deal done soon, ideally this week.
A total agreement between the clubs is close. Akliouche has… pic.twitter.com/bDiY7p4s8I
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) July 30, 2026
Teraz wydaje się jednak, że transfer reprezentanta Francji jest już na ostatniej prostej. Monaco zaakceptowało bowiem piątą ofertę drużyny z Paryża opiewającą na 50 milionów euro. To i tak duża obniżka oczekiwań ze strony zespołu, którego trenerem został niedawno Filipe Luis. Podczas pierwszych rozmów AS Monaco liczyło na solidny zastrzyk gotówki i przedstawiło Paryżanom ofertę, gdzie przy nazwisku Akliouche widniała kwota 75 milionów euro.
Tym samym transfer Akliouche zostanie najdroższym ruchem w tym okienku transferowym we Francji. Do tej pory największym wydatkiem mogło pochwalić się właśnie AS Monaco, które pozyskało Matthisa Abline z Nantes za połowę kwoty, za którą sprzedają Akliouche.
🚨⏳ Decisive developments have taken place since yesterday afternoon between Paris Saint-Germain and AS Monaco regarding Maghnes Akliouche.
All parties are confident of getting the deal done soon, ideally this week.
A total agreement between the clubs is close. Akliouche has… pic.twitter.com/bDiY7p4s8I
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) July 30, 2026
Liverpool musi obejść się smakiem
PSG nie było jednak jedynym chętnym na usługi młodego Francuza. Bardzo mocno o Akliouche’a zabiegał również Liverpool. The Reds jednak muszą obejść się smakiem. W Anglii nie rozpaczają jednak nad tym tematem. Liverpool przymierza się bowiem do rozbicia banku i wyłożeniu ogromnych pieniędzy za innego zawodnika z Ligue 1.
Mowa o skrzydłowym… PSG. Bradley Barcola ma zastąpić na Anfield Mohameda Salaha, który po dziewięciu latach postanowił opuścić szeregi The Reds. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, wejść w buty Egipcjanina. Rozmiar, który sobie tam „wykreował”, jest bowiem przeznaczony dla koszykarzy. Francuz nie będzie miał jednak wyboru, gdyż kwota za jaką ma trafić na Wyspy Brytyjskie ma być jedną z najwyższych w historii. W mediach mówi się nawet o 150 milionach euro.
Fot. Newspix