Niepokojące wieści pojawiły się nt. stanu zdrowia Joana Laporty. Prezydent FC Barcelony został hospitalizowany na skutek problemów kardiologicznych. 64-latek wydał w tej sprawie uspokajające oświadczenie, w którym zapewnia, że jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Joan Laporta ogłosił publicznie we wtorek popołudniu, że cierpi na arytmię mięśnia sercowego, choć w zasadzie powinniśmy o tym mówić już w czasie przeszłym, bo lekarze wyleczyli go z zaburzeń w rytmie pracy serca.
– Wszystko poszło dobrze! Przywrócili mi prawidłowy rytm serca! Moje serce znowu bije równo! – napisał emocjonalnie Laporta.
W obszerniejszym komunikacie prezydent Barcelony podziękował personelowi medycznemu, który był odpowiedzialny za jego leczenie.
– Jestem niezwykle wdzięczny wybitnym lekarzom, pielęgniarkom oraz całemu personelowi medycznemu ze szpitala w Barcelonie pod wodzą dr. Jordiego Morillasa. Wykonali doskonałą robotę. Oprócz ogromnej wiedzy i profesjonalizmu wykazali się niezwykłym ciepłem, wyrozumiałością, cierpliwością i sercem, nadając prawdziwy sens medycynie i przysiędze Hipokratesa – dodał Laporta.
– Bardzo wszystkim dziękuję – i tym razem pasuje to jak nigdy wcześniej – z całego serca – podsumował.
🚨 Susto de Laporta: el presidente del Barça supera una arritmia cardíaca 🚨 pic.twitter.com/rBectqTiwf
— MARCA (@marca) July 28, 2026
Laporta trafił do szpitala. Prezydent Barcelony wydał komunikat
Z powodu hospitalizacji i konieczności odpoczynku Laporta nie udał się wraz z drużyną na zgrupowanie do Wielkiej Brytanii, gdzie podopieczni Hansiego Flicka kontynuują letni okres przygotowawczy. Piłkarze Dumy Katalonii od 27 lipca do 3 sierpnia ćwiczą w bazie treningowej reprezentacji Anglii w St George’s Park. Na Wyspach rozegrają sparing z Birmingham City.
Nie ma prezydenta, jest za to Marc-Andre ter Stegen. Niemiecki golkiper, dość niespodziewanie, otrzymał zaproszenie na przedsezonowe zgrupowanie, choć jeszcze nie tak dawno był na wylocie z klubu po powrocie z wypożyczenia do Girony. Flick ceni sobie wyżej umiejętności Joana Garcii i Wojciecha Szczęsnego, wobec czego obecność ter Stegena w kadrze wydaje się być zbędna.
📋 𝗟𝗔 𝗖𝗢𝗡𝗩𝗢 𝗗𝗘 𝗟𝗔 𝗣𝗥𝗘𝗧𝗘𝗠𝗣𝗢𝗥𝗔𝗗𝗔 pic.twitter.com/ooIFEDiuJr
— FC Barcelona (@FCBarcelona_es) July 27, 2026
Zainteresowanie nim wykazuje Ajax Amsterdam, jednak transfer wciąż nie doszedł do skutku, a jako że jego kontrakt z Barceloną obowiązuje do połowy 2028 roku – wciąż jest integralnym członkiem drużyny.
Co ciekawe, to nie jedyne zaskoczenie przy wyborze składu na „pretemporadę”, bo Flick znalazł również miejsce dla Frenkie’go De Jonga oraz Fermina Lopeza. Obaj leczą aktualnie kontuzje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix