Ciągle iskrzy na linii Pogoń – Widzew po transferze Darko Czurlinowa. W Łodzi wciąż nie mogą uwierzyć, że nie udało im się dopiąć transferu. Pogoń natomiast szczyci się klasycznym podebraniem zawodnika ligowemu rywalowi na ostatniej prostej. Oczywiście najjaśniejszą postacią w tej sprzeczce jest Alex Haditaghi. Tym razem właściciel Pogoni udostępnił w mediach społecznościowych prywatną rozmowę z Łukaszem Masłowskim.
„Znaj swoje miejsce i pozycję”
Haditaghi opublikował na swoim koncie na portalu X wiadomość, jaką otrzymał od Łukasza Masłowskiego. Przyszły – dopiero od 10 sierpnia – dyrektor pionu sportowego Widzewa Łódź zasugerował właścicielowi Pogoni, że w życiu liczy się coś więcej niż tylko pieniądze. Dodał również, że zobaczymy w przyszłości, gdzie znajdzie się Pogoń z Czurlinowem, a gdzie jego Widzew.
Właściciel Pogoni odebrał te słowa jako personalny atak i stwierdził, że odpowie Masłowskiemu publicznie. Poniżej odpowiedź Haditaghiego:
Łukasz,
Let me make something very clear from the beginning. I am dealing directly with your owner and your boss. Owners speak to owners. He has already contacted me, and I have already responded to him privately.
If you, or anyone else from Widzew, wishes to communicate… pic.twitter.com/iwGBCRf0GB
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) July 28, 2026
– Jeśli ty lub ktokolwiek inny z Widzewa chce oficjalnie komunikować się z Pogonią Szczecin, powinieneś skontaktować się z moim dyrektorem generalnym, Tanem Keslerem, za pośrednictwem odpowiednich profesjonalnych kanałów. Znaj swoje miejsce i pozycję, zrozum strukturę i ją szanuj – Haditaghi do Masłowskiego
Haditaghi i ważne pytania
W swoim oświadczeniu Haditaghi zadaje kilka bardzo ciekawych pytań. Szczerze mówiąc można byłoby się z nimi w 100% zgodzić. Jest jednak tylko jedno „ale” – właściciel Pogoni kieruje je do przedstawicieli Widzewa, a nie samego siebie.
– Dlaczego tyle dramatu? Dlaczego tyle sensacyjnych historii, publicznych oświadczeń i emocjonalnych postów?
Jeśli mówimy o przepychankach medialnych, sensacyjnych historiach i emocjonalnych postach, to raczej nikt nie zabierze pierwszego miejsca Haditaghiemu. Jego pierwszą ligową ofiarą była Cracovia. Właściciel Pogoni szukał za wszelką cenę konfrontacji z Pasami – historia zakończyła się dopiero pod koniec poprzedniego sezonu, gdy po meczu w Krakowie Haditaghi przeprosił całą społeczność Cracovii za swoje zachowanie.
Tym razem padło na Widzew. Jasne, podebranie Łodzianom Czurlinowa to ruch spektakularny. Jednak faktycznie, po co tyle dramatu? Zamiast „prężenia muskułów” w Internecie, może lepiej poczekać na występy skrzydłowego w lidze? Niech to sam Czurlinow udowodni, że ten transfer to faktycznie prawdziwy majstersztyk.
Życie, kiedy odkryjesz uniwersum polskiej piłki: https://t.co/Z6ODmoisEI pic.twitter.com/uxFgkp1Ntf
— Oskar Mochnik (@Oskar_M04) July 28, 2026
Jedno jest pewne. Alex Haditaghi z pewnością dodaje kolorytu naszej lidze, a bez niego potyczek między gabinetami ekstraklasowych drużyn byłoby kilkukrotnie mniej. Była Cracovia, jest Widzew, pytanie kto zostanie kolejną „ofiarą” prezesa klubu ze Szczecina…
Fot. Newspix
ZOBACZ RÓWNIEŻ