Raków Częstochowa pokonał Vallettę FC 3:1 i przybliżył się do awansu do III rundy eliminacji Ligi Konferencji. Nerwowych momentów jednak w tym meczu nie brakowało. Ekipa z Malty do przerwy prowadziła, a w drugiej połowie przy stanie 1:1 miała rzut karny. O swoich odczuciach po spotkaniu w rozmowie z Kanałem Sportowym mówił Patryk Makuch.
W 73. minucie sędzia Kadir Saglam z Turcji podyktował rzut karny za zagranie ręką Makucha. Na szczęście dla Rakowa wykonujący go Petar Sekulović przestrzelił i posłał piłkę ponad bramką.
„Modliłem się, żeby nie było gola”. Makuch odetchnął z ulgą
– Co poczułem gdy sędzia odgwizdał rzut karny po moim zagraniu ręką? Na początku niesprawiedliwość, bo moim zdaniem to był bark. Po cichu się modliłem, by Trelowski obronił, lub by piłkarz nie trafił. Przypomniałem sobie w pewnym momencie sprawę, że nie ma VAR-u, więc nie było odwrotu – podsumował Makuch.
Pierwszego gola dla Rakowa strzelił nowy nabytek Mahir Emreli. Azer spokojnie wymanewrował obronę rywali i posłał piłkę obok bramkarza. Jak Makuch zapatruje się na rywalizację lub współpracę z nim? – Dla mnie najważniejsze, abym grał. Chodzi o to żeby drużyna miała korzyść. Na treningu już trochę rozmawiałem z Mahirem, aby więcej było małej gry. Mamy grać bliżej siebie. Uważam, że w przyszłości będziemy rozumieli się bez słów. Będziemy na tym zyskiwali.
Patryk Makuch 🗣️ Co poczułem gdy sędzia odgwizdał rzut karny po moim zagraniu ręką? Na początku niesprawiedliwość, bo moim zdaniem to był bark. Po cichu się modliłem, by Trelowski obronił, lub by piłkarz nie trafił. Przypomniałem sobie w pewnym momencie sprawę, że nie ma VAR-u,… pic.twitter.com/rZ1Tul91If
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) July 23, 2026
Po zmarnowaniu karnego przez Sekulovicia Raków wreszcie przejął kontrolę nad meczem. Makuch wyprowadził ekipę z Częstochowy na wynik 2:1 golem w 78. minucie. Wynik ustalił z kolei w doliczonym czasie gry Stratos Svarnas. – Po przerwie chcieliśmy szybciej operować piłką. Musieliśmy podkręcać tempo, bo dawaliśmy rywalom czas. Im szybciej przeprowadzaliśmy kontrataki, tym tego miejsca było więcej – podsumował Makuch.
Najbliższy mecz Raków rozegra w niedzielę 26 lipca o godzinie 14:45, kiedy rozpocznie sezon Ekstraklasy od starcia z Wisłą Płock. Rewanż z Vallettą na Malcie w czwartek 30 lipca o godzinie 19:30. W przypadku awansu do następnej rundy Częstochowianie zmierzą się z przegranym z pary Hammarby – Anderlecht.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix