Belgia szuka trenera. Legenda faworytem na to stanowisko

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

21 lipca 2026, 10:45 • 4 min czytania 3

Reklama
Belgia szuka trenera. Legenda faworytem na to stanowisko

Belgia poinformowała o nieprzedłużeniu wygasającego po mistrzostwach świata kontraktu z Rudim Garcią. Francuz poprowadził Czerwone Diabły w zaledwie 20 meczach. Miejscowe media informują, że wśród następców 62-latka federacja rozpatruje dwa nazwiska. Faworytem jest ponoć słynny piłkarz, który od dwóch lat nie ma pracodawcy.

Reklama

Rudi Garcia opuszcza Belgię

Belgia do wrześniowego zgrupowania przystąpi z nowym selekcjonerem. Federacja poinformowała, że wygasający po mundialu kontrakt Rudiego Garcii nie został przedłużony. Francuz poprowadził Czerwone Diabły w zaledwie 20 meczach. To najmniejszy wynik od kadencji Georgesa Leekensa z lat 2010-12.

W roli trenera Belgii Garcia poniósł tylko dwie porażki – w pierwszym i ostatnim meczu. Zaczął od porażki 1:3 z Ukrainą w Lidze Narodów, a zakończył przegraną z Hiszpanią w ćwierćfinale MŚ. W pozostałych 18 meczach zaliczył 12 wygranych.

– Po rozmowach z federacją postanowiliśmy nie przedłużać wspaniałej podróży, którą przeżyliśmy przez ostatnie 18 miesięcy. Zostawiam Belgię w Lidze A Ligi Narodów UEFA i w gronie ośmiu najlepszych drużyn na świecie. Chciałbym podziękować mojej wspaniałej grupie zawodników, dyrektorowi sportowemu Vincentowi Mannaertowi i kibicom, którzy wspierali nas podczas mistrzostw świata. Życzę Belgii wszelkich sukcesów w kontynuowaniu zmiany pokoleniowej, którą z dumą pomogłem zainicjować – powiedział Garcia na pożegnanie.

Reklama

Legenda faworytem do zastąpienia

RTBF, czyli belgijski odpowiednik TVP, informuje, że w gronie następców Garcii znajdują się dwa nazwiska. Pierwszym z nich jest Philippe Clement, który od zeszłej jesieni trenuje drugoligowe Norwich. Na krajowym podwórku prowadził głównie Club Brugge, w barwach którego przez dziesięć lat rozegrał 360 meczów. Po odwieszeniu butów na kołek przejął drużynę do lat 21, a potem przez pięć lat pracował w sztabie pierwszego zespołu. W 2019 roku, po zdobyciu mistrzostwa z Genkiem, doczekał się funkcji pierwszego trenera Brugii. Pełnił ją 2,5 roku.

Clement nie jest jednak ponoć faworytem do przejęcia schedy po Garcii. Kandydatem numer jeden federacji ma być Mark van Bommel. Zatrudnienie przez belgijski ZPN oznaczałoby powrót Holendra do pracy po ponad dwóch latach przerwy. Wraz z końcem sezonu 2023/24 opuścił Antwerpię, z którą osiągnął historyczny wynik. Rok wcześniej sięgnął z nią po mistrzostwo Belgii. Antwerpia 66 lat czekała na taki sukces. Wtedy też jedyny do tamtej pory raz zagrała w Pucharze Europy. Van Bommel wprowadził ją do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Reklama

Trudne początki

W Antwerpii van Bommel odbił się po nieudanym okresie w Wolfsburgu. Latem 2021 roku przejął „Wilki” z rąk Olivera Glasnera, który awansował z nimi do Ligi Mistrzów. W Niemczech popracował jednak tylko przez trzy miesiące. Choć sezon Bundesligi zaczął od trzynastu punktów w pięciu meczach, w następnych czterech kolejkach poniósł cztery porażki. Do tego na półmetku fazy grupowej Champions League jego zespół miał na koncie tylko dwa punkty. Przegrał z Salzburgiem, a remisował z Sevillą i ówczesnym mistrzem Francji – Lille.

Zatrudnienie w Wolfsburgu znalazł po półtora roku przerwy. W grudniu 2019 roku zwolniono go z PSV, które przejął przed sezonem 18/19. Wcześniej legenda klubu z Eindhoven pracowała tam jako trener drużyny U19. Przez kilka miesięcy funkcję tę łączył z rolą asystenta Berta van Marwijka w reprezentacji Australii. Wcześniej jego prawą ręką był też w kadrze Arabii Saudyjskiej. Panowie poprowadzili Australię na mistrzostwach świata w Rosji. „Socceroos” w trzech meczach zdobyli tylko punkt. Po turnieju doszło do zmiany na stanowisku selekcjonera.

Reklama

25 września Belgia rozegra pierwszy po mundialu mecz. Na Stadio Olimpico zmierzy się z Włochami na otwarcie zmagań w dywizji A Ligi Narodów. Jej grupowymi rywalami są także Francuzi oraz Turcy. Podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania podejmie jeszcze w Brukseli Francję i w Liege Turcję, a na koniec zagra z „Trójkolorowymi” na Stade de France. W marcu przystąpi do eliminacji Euro 2028.

fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama