Choć mistrzostwa świata trwały w najlepsze to uczestników turnieju 11 lipca obiegła informacja o śmierci pomocnika kadry RPA, Jaydena Adamsa. Była to sprawa dość zagadkowa, piłkarz przeżył bowiem jedynie 25 lat. Zawodnik z RPA za oceanem dowiedział się o śmierci bliskiej osoby i pośród różnych teorii podejrzewano, że mogło to przyczynić się do przedwczesnego końca ziemskiego żywota pomocnika. Według najnowszych informacji, prawda może być zupełnie inna.
Jayden Adams odebrał sobie życie?
Republika Południowej Afryki na turnieju w Ameryce Północnej nie zachwycała. Mimo to, awansowała do fazy pucharowej po zajęciu drugiego miejsca w grupie A. Po słabiutkiej grze w meczu otwarcia i porażce 0:2 z Meksykiem, remisie z Czechami 1:1, przyszła pora na wygraną z Koreą Południowej 1:0. Bohaterem był Thapelo Maseko. Kanada okazała się jednak zbyt mocnym przeciwnikiem w 1/16 finału.
Jayden Adams zagrał łącznie 116 minut w trzech spotkaniach, a w meczu otwarcia zagrał godzinę – od pierwszej minuty. Porażki w meczach z gospodarzami turnieju wcale nie były najgorszymi nowinami dla kadry Bafana Bafana. 11 lipca świat piłki nożnej dowiedział się o śmierci wspomnianego pomocnika, który jeszcze niedawno był częścią kadry Hugo Broosa.
‘I can’t take it anymore’: What happened in Jayden Adams’ final hourshttps://t.co/1j36lcPnEH
— News24 🇿🇦 (@News24) July 19, 2026
Zaledwie 25-letni Adams został upamiętniony minutą ciszy na kilku meczach w fazie pucharowej. Precyzyjna przyczyna śmieci 9-krotnego reprezentanta kraju nie jest znana, ale portal News24 dotarł do nowych faktów w sprawie.
Już przy okazji turnieju mówiło się, że Adams przeżywa osobistą tragedię. Zmarła bowiem jego babcia. Pomocnik z Czechami wystąpił na boisku w dobę po informacji o odejściu bliskiej osoby. Portal Sunday World sugerował, że zawodnik miał odebrać sobie życie.
Według lokalnego źródła informacji, Adams pokłócił się z partnerką. Kolejnego ranka, miał zadzwonić do swojego ojca i powiedzieć „Tato, nie zniosę tego dłużej”. Potwierdzałoby to tezę z popełnieniem samobójstwa. Śledztwo w tej sprawie trwa i nie jest jeszcze znana dokładna przyczyna śmierci zawodnika.
Jayden Adams w swojej karierze reprezentował barwy dwóch klubów: Stellenbosch FC oraz Mamelodi Sundowns. W 2025 roku uczestniczył w Klubowych Mistrzostwach Świata. Przed śmiercią otrzymał dwa tygodnie wolnego od klubu, aby odpoczął po MŚ. Miał dołączyć do kolegów na obozie w Austrii. Nie zdążył…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix