Zbigniew Boniek: Mioduski w starciu z Infantino nie miałby szans

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

16 lipca 2026, 11:54 • 2 min czytania 17

Reklama
Zbigniew Boniek: Mioduski w starciu z Infantino nie miałby szans

W marcu przyszłego roku odbędą się wybory prezydenta FIFA. Gianni Infantino, mówiąc łagodnie, budzi duże kontrowersje, zwłaszcza podczas trwającego mundialu. Będzie jednak faworytem, choć kraje zrzeszone w UEFA chcą wystawić swojego kandydata. Znany dziennikarz, Ben Jacobs, poinformował, że mógłby nim być właściciel Legii Warszawa, Dariusz Mioduski. Potencjalny start Mioduskiego w wyborach skomentował Zbigniew Boniek. W rozmowie z serwisem polsatsport.pl były prezes PZPN sugeruje, że jego zdaniem to nie miałoby większego sensu. I tłumaczy, dlaczego.

Reklama

O zaskakującej informacji, którą podał Ben Jacobs, dziennikarz TalkSPORT, pisaliśmy w tym miejscu. Fragment naszego artykułu: „Jacobs twierdzi, że wysoko postawieni przedstawiciele federacji Bośni, Norwegii, Szwecji, Niemiec i Hiszpanii byliby gotowi poprzeć innego kandydata, a tym mógłby być prezes i właściciel Legii Warszawa, Dariusz Mioduski. Jak czytamy, gdyby Al-Khelaifi (prezes PSG) nie zdecydował się kandydować, również Polska byłaby gotowa poprzeć kandydaturę Mioduskiego”.

Zbigniew Boniek o starcie Dariusza Mioduskiego w wyborach na prezydenta FIFA: Nie miałby szans

Do możliwego startu szefa Legii w wyborach odniósł się Zbigniew Boniek, który ma na ten temat jednoznaczną opinię.

– Według mnie w starciu z Infantino Darek nie miałby żadnych szans. Niby dlaczego inne kontynenty poza Europą, które uwielbiają Gianniego, bo dał im możliwość uczestniczenia w mistrzostwach świata, powiększając liczbę drużyn na turnieju, na dodatek dał im pieniądze, możliwość zaistnienia, nagle miałyby głosować na kandydata UEFA? – pyta retorycznie Boniek w rozmowie z polsatsport.pl.

I dodaje: – Jeżeli ktoś go faktycznie wystawi i Darek to zaakceptuje, to będzie musiał ponieść potężny nakład finansowy. Kto by taką kampanię sfinansował? (…) Musisz jeździć po całym świecie, rozmawiać z wszystkimi konfederacjami, musisz im obiecać więcej niż Infantino. A nie wiem, czy ktokolwiek jest w stanie obiecać więcej niż Gianni.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

17 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia pozyskała nowego zawodnika. Transfer z Lille potwierdzony

Wojciech Piela
5
Oficjalnie: Cracovia pozyskała nowego zawodnika. Transfer z Lille potwierdzony